Jacek Gmoch pozytywnie ocenił działania Jarosława Królewskiego w Wiśle Kraków. Były selekcjoner reprezentacji Polski uważa, że prezes klubu wyprzedził konkurencję, stawiając na sztuczną inteligencję.
Wisła Kraków i Jarosław Królewski docenieni przez Jacka Gmocha
Jarosław Królewski od dawna przekonuje, że nowe technologie mogą odgrywać istotną rolę w zarządzaniu klubem piłkarskim. Jego podejście spotkało się z uznaniem Jacka Gmocha, byłego selekcjonera reprezentacji Polski, który w rozmowie z Michałem Białońskim z Polsatu Sport wskazał Wisłę Kraków jako przykład nowatorskiego myślenia. Prezes krakowskiego klubu od lat stawia na sztuczną inteligencję, co zdaniem Gmocha wyróżnia go na polskim rynku. Były trener przypomniał, że podobne rozwiązania wykorzystują również czołowe zagraniczne zespoły, w tym Liverpool, który stosuje zaawansowaną analizę danych w przygotowaniu do spotkań i monitorowaniu zawodników.
Gmoch zauważył, że pomysły Królewskiego przez długi czas spotykały się z niezrozumieniem części środowiska piłkarskiego. Prezes Wisły miał być krytykowany za zainteresowanie sztuczną inteligencją, zanim jej zastosowanie stało się szerzej dyskutowanym tematem. Były selekcjoner uważa jednak, że prekursorzy nowych rozwiązań często spotykają się z kpinami, ponieważ ich koncepcje wyprzedzają przyzwyczajenia otoczenia. Jego zdaniem nie powinno to zniechęcać do rozwijania innowacyjnych metod pracy. W przypadku Wisły Kraków technologia ma wspierać procesy decyzyjne, choć nie oznacza to, że gwarantuje sukces sportowy.
Jacek Gmoch chce sztucznej inteligencji również w PZPN
Były selekcjoner reprezentacji Polski uważa, że wykorzystanie sztucznej inteligencji nie powinno ograniczać się do klubów. Jego zdaniem również Polski Związek Piłki Nożnej mógłby korzystać z nowoczesnych narzędzi podczas poszukiwania następcy selekcjonera. Gmoch opowiada się za wykorzystaniem AI przy wyborze najważniejszego trenera w kraju, wskazując na możliwość analizowania dużej liczby danych i porównywania kandydatów. Przypomniał, że Jarosław Królewski sięgnął po takie rozwiązania już niemal trzy lata wcześniej, szukając szkoleniowca dla Wisły Kraków.
Wówczas analiza wspierana przez sztuczną inteligencję wskazała Alberta Rudego. Hiszpański trener doprowadził krakowski zespół do zdobycia Pucharu Polski, ale jednocześnie zakończył sezon ligowy na dziesiątym miejscu na zapleczu Ekstraklasy. Była to najniższa lokata Wisły w historii klubu, co pokazuje, że zastosowanie nowoczesnych narzędzi nie eliminuje ryzyka błędnych decyzji ani sportowych niepowodzeń. Gmoch nie wycofuje się jednak ze swojego stanowiska i zachęca PZPN do podążania za rozwojem technologii. W jego ocenie sztuczna inteligencja może stanowić ważne wsparcie w procesie wyboru trenera, choć ostateczne decyzje nadal należą do osób zarządzających futbolem.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY