Wisła Kraków ponownie przyciągnęła na Reymonta komplet publiczności. Podczas meczu z Rakowem Częstochowa kibice przygotowali także przekaz związany z wydarzeniami z Warszawy.
Wisła Kraków znów wypełniła stadion przy Reymonta
Popularność Wisły Kraków nie słabnie, a kolejne spotkania na własnym stadionie potwierdzają, jak duże zainteresowanie towarzyszy drużynie. W sobotni wieczór na trybunach obiektu przy ulicy Reymonta zasiadło około 33 tysiące kibiców, którzy przyszli wspierać Białą Gwiazdę w starciu z Rakowem Częstochowa. Był to już ósmy domowy mecz z rzędu z kompletem publiczności. Od wiosny krakowski klub regularnie wyprzedaje wszystkie wejściówki, a informacja o braku biletów często pojawia się jeszcze na kilka dni przed pierwszym gwizdkiem. Podobnie było tym razem, gdy zainteresowanie spotkaniem sprawiło, że wszystkie dostępne miejsca znalazły nabywców.
Trybuny były wypełnione niemal w każdym sektorze, również w miejscu tradycyjnie przeznaczonym dla kibiców drużyny przyjezdnej. Fani Rakowa nie pojawili się jednak w Krakowie, dlatego stadion wypełnili przede wszystkim sympatycy gospodarzy. Ich obecność była widoczna i słyszalna przez całe spotkanie. Po początkowych wydarzeniach na trybunach doping koncentrował się już na piłkarzach Wisły, którzy mogli liczyć na głośne wsparcie przez pełne 90 minut. Po końcowym gwizdku kibice wspólnie z zawodnikami cieszyli się z kolejnego zwycięstwa wywalczonego na własnym boisku.
Kibice Wisły Kraków wrócili do wydarzeń z Warszawy
Choć głównym celem kibiców było wspieranie drużyny, na początku spotkania pojawił się również temat, który od kilkunastu dni budzi emocje wśród sympatyków Białej Gwiazdy. Na trybunach zaprezentowano obraźliwą oprawę wymierzoną w Legię Warszawa. Była to reakcja na wydarzenia sprzed dwóch tygodni, kiedy kibice Wisły nie zostali wpuszczeni na stadion przy ulicy Łazienkowskiej. Sprawa odbiła się szerokim echem w środowisku piłkarskim i wywołała napięcia między stronami. Sobotni mecz z Rakowem pokazał, że krakowscy kibice wciąż pamiętają o tamtej sytuacji, a konflikt nie został przez nich uznany za zamknięty.
Nieprzychylne hasła skierowano również pod adresem posłanki Anny Marii Żukowskiej. Polityczka wcześniej opublikowała wpis na platformie X dotyczący zamieszania wokół spotkania w Warszawie, który został odebrany przez część wiślackiej społeczności jako obraźliwy. Podczas meczu na Reymonta posłanka stała się adresatką wulgarnych wyzwisk z trybun. Po tym incydencie kibice skupili się już na dopingu dla swojej drużyny. Wisła mogła liczyć na wsparcie przez całe spotkanie, a kolejny komplet publiczności potwierdził, że zainteresowanie klubem pozostaje bardzo duże. Dla krakowskich fanów domowe mecze to nie tylko sportowe emocje, lecz także okazja do wyrażania opinii na temat wydarzeń związanych z ich klubem.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY