EKSTRAKLASA

Właściciel Cracovii zabrał głos ws. pieniędzy za Wójcika

cracovia
cracovia

Robert Platek odniósł się do zarzutów dotyczących finansów Cracovii. Większościowy akcjonariusz klubu wyjaśnił, co stało się z pieniędzmi za Oskara Wójcika.

Robert Platek wyjaśnił sprawę pieniędzy za Wójcika

W ostatnim czasie wokół Roberta Platka pojawiło się sporo pytań dotyczących jego działalności w Cracovii. Wątpliwości potęgowały wypowiedzi Elżbiety Filipiak oraz informacje przekazywane przez Mateusza Borka, który twierdził, że Amerykanin nie uregulował należności za akcje klubu, a dodatkowo miał przejąć środki z transferu Oskara Wójcika do Werderu.

Platek stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom i zapewnił, że zarówno pieniądze z transferu Wójcika, jak i należność za akcje znajdują się w klubowym bilansie.

Właściciel Cracovii przekazał swoje stanowisko na antenie CANAL+ SPORT. Podkreślił również, że za przejęcie 80 procent akcji zapłacił pełną kwotę jednorazowo z własnych środków. Nie zamierzał jednak ujawniać wartości transakcji.

Właściciel Cracovii o sprzedaży zawodników

Platek odniósł się także do polityki transferowej Cracovii. Jego zdaniem klub nie traktuje sprzedaży kluczowych piłkarzy jako podstawowego sposobu na prowadzenie działalności.

W przypadku Wójcika decyzja o odejściu miała wynikać przede wszystkim z woli samego zawodnika. To Werder miał skontaktować się z Cracovią, a klub zaakceptował możliwość transferu 22-letniego obrońcy.

Robert Platek przekonuje, że wpływy ze sprzedaży piłkarzy są wykorzystywane na pokrywanie deficytu Cracovii oraz finansowanie transferów i wynagrodzeń.

Biznesmen wskazał przy tym również na transfer Filipa Stojilkovicia. Jak tłumaczył, pieniądze uzyskane za zawodników nie oznaczają automatycznie zysku dla klubu. Mają przede wszystkim pomagać w pokrywaniu bieżących kosztów jego funkcjonowania.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY