AKTUALNOśCI

Wyśmiewali go przez lata. Mundial 2026 dał mu niespodziewane zwycięstwo

Weston McKennie może mówić o osobistym triumfie podczas mistrzostw świata 2026. Pomocnik reprezentacji Stanów Zjednoczonych od lat przekonywał, że sos ranch zasługuje na większe uznanie. Teraz, dzięki mundialowi rozgrywanemu w USA, jego kulinarna pasja stała się prawdziwym internetowym fenomenem.

Weston McKennie i sos ranch stali się jedną z atrakcji mundialu 2026

Mistrzostwa świata 2026 przyniosły kibicom nie tylko sportowe emocje, ale również nieoczekiwane zjawiska kulturowe. Jednym z nich okazała się rosnąca popularność sosu ranch, który zyskał ogromne zainteresowanie wśród zagranicznych kibiców odwiedzających Stany Zjednoczone.

W centrum tego nietypowego trendu znalazł się Weston McKennie. Pomocnik reprezentacji USA już kilka lat temu stał się bohaterem internetowych dyskusji po tym, jak przyznał, że dodaje sos ranch do pizzy. Wówczas jego kulinarne upodobania spotkały się z falą żartów i krytyki.

Szczególny rozgłos sprawie nadał fragment serialu dokumentalnego poświęconego Juventusowi, w którym McKennie rozmawiał o swoim zamiłowaniu do sosu ranch z Giorgio Chiellinim i Gianluigim Buffonem. Reakcje włoskich legend piłki nożnej szybko obiegły internet.

Pięć lat później sytuacja diametralnie się zmieniła. Podczas mistrzostw świata 2026 sos ranch stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych kulinarnych symboli turnieju, a zagraniczni kibice masowo odkrywają jego smak.

Mundial 2026 przyniósł Westonowi McKenniemu nie tylko sukces sportowy

Sam McKennie z satysfakcją obserwuje rosnącą popularność swojego ulubionego dodatku. Pomocnik reprezentacji USA zwraca uwagę, że coraz więcej kibiców próbuje przewozić sos ranch do swoich krajów, co stało się nawet przedmiotem komunikatów publikowanych przez amerykańskie służby lotniskowe.

Dla zawodnika Juventusu tegoroczny mundial jest wyjątkowy również pod względem sportowym. Reprezentacja Stanów Zjednoczonych wygrała swoją grupę, a McKennie odegrał ważną rolę w zwycięstwach nad Paragwajem i Australią.

Podczas turnieju pomocnik znalazł się także w centrum nietypowej sytuacji poza boiskiem. Wraz z Christianem Pulisiciem i Alejandro Zendejasem musiał improwizować transport po wspólnym wyjściu na lunch, korzystając ostatecznie z legalnego w ruchu ulicznym wózka golfowego.

Jak można się domyślić, podczas tego spotkania nie zabrakło pizzy. Według McKenniego była znakomita, a jego ulubiony sos po raz kolejny odegrał w niej istotną rolę.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY