Znicz Pruszków stoi przed ważną zmianą po serii wyników, które coraz mocniej komplikowały sytuację drużyny. Wszystko wskazuje na to, że po porażce z Odrą Opole z klubem pożegna się Peter Struhár. Niedzielny mecz miał być szansą na przełamanie, ale zamiast odbicia przyniósł kolejny cios i prawdopodobnie przesądził o zakończeniu pracy słowackiego szkoleniowca.
Przegrana 2:3 z Odrą była dla zespołu wyjątkowo bolesna. Znicz po pierwszej połowie prowadził już dwiema bramkami i wydawało się, że wreszcie sięgnie po długo wyczekiwane zwycięstwo. Po przerwie wszystko się jednak posypało. Gospodarze stracili kontrolę nad spotkaniem, pozwolili rywalowi odrobić straty, a ostatecznie zeszli z boiska bez punktów.
Ten wynik tylko pogłębił kryzys, z którym drużyna zmaga się od kilku kolejek. Był to już piąty mecz z rzędu bez zwycięstwa, a w tym okresie Znicz zdołał wywalczyć zaledwie trzy punkty. W takiej sytuacji cierpliwość wobec trenera wyraźnie się wyczerpała.
Peter Struhár odchodzi ze Znicza Pruszków
Według doniesień medialnych Peter Struhár nie będzie już dłużej prowadził zespołu z Pruszkowa. Sygnałem potwierdzającym taki rozwój wydarzeń ma być fakt, że we wtorek nie pojawił się na treningu drużyny. To wyraźnie sugeruje, że rozstanie jest przesądzone, a klub wkrótce powinien oficjalnie potwierdzić zmianę na stanowisku szkoleniowca.
Słowak objął Znicz w połowie sierpnia, gdy drużyna fatalnie rozpoczęła sezon i miała za sobą cztery kolejne porażki. Jego zadaniem było uspokojenie sytuacji i poprawa wyników. Choć momentami zespół potrafił punktować, bilans całej kadencji nie dał podstaw do większego optymizmu.
Znicz Pruszków w strefie spadkowej
Struhár poprowadził drużynę w 20 ligowych spotkaniach, notując średnią jednego punktu na mecz. W Pucharze Polski zdołał jeszcze przeprowadzić zespół przez pierwszą rundę, lecz w następnym etapie Znicz odpadł po starciu z Koroną Kielce. Ostatecznie najważniejsze okazały się jednak wyniki ligowe, a te nie pozwoliły wydostać się z bardzo trudnego położenia.
Zespół z Pruszkowa zajmuje obecnie 16. miejsce w tabeli i znajduje się w strefie spadkowej. Dorobek 20 punktów po 24 kolejkach nie daje komfortu, ale sytuacja wciąż pozostaje otwarta. Różnice punktowe są niewielkie, dlatego walka o utrzymanie na zapleczu Ekstraklasy nadal jest jak najbardziej realna.
Kto zostanie nowym trenerem Znicza?
Na razie nie wiadomo, kto miałby przejąć drużynę po Struhárze. W przestrzeni medialnej nie pojawiły się jeszcze żadne konkretne nazwiska, dlatego kibice muszą poczekać na dalsze decyzje władz klubu. Jedno jest jednak pewne: przed Zniczem bardzo ważny moment sezonu.
Zmiana trenera ma być próbą ratowania sytuacji i impulsem przed końcówką rozgrywek. W Pruszkowie liczą zapewne, że nowy szkoleniowiec zdoła szybko ustabilizować zespół i dać mu energię potrzebną do walki o pozostanie w lidze. W obecnym układzie każdy kolejny mecz może mieć ogromne znaczenie dla przyszłości klubu.