Przyszłość Alissona Beckera w Liverpoolu coraz częściej staje się przedmiotem spekulacji, a najnowsze doniesienia tylko je podsycają. Według informacji zachodnich mediów, AC Milan miał już rozpocząć rozmowy dotyczące sprowadzenia brazylijskiego bramkarza. Choć do zakończenia sezonu pozostało jeszcze sporo czasu, włoski gigant działa błyskawicznie, chcąc zabezpieczyć obsadę bramki na kolejne lata.
Od spóźnionego debiutu w Europie do światowego topu
Alisson nie należy do piłkarzy, którzy przebili się na Stary Kontynent jako bardzo młode talenty. Swoją europejską przygodę rozpoczął dopiero w 2016 roku, przechodząc z brazylijskiego Internacionalu do AS Romy. Jego start nie był łatwy — w pierwszym sezonie pełnił głównie rolę zmiennika Wojciecha Szczęsnego, który był wówczas pewnym numerem jeden. Dopiero odejście Polaka do Juventusu otworzyło przed Brazylijczykiem drzwi do regularnych występów.
Sezon 2017/18 okazał się dla Alissona przełomowy. Jego spektakularne parady, stabilność i umiejętność rozpoczynania akcji od bramki sprawiły, że natychmiast trafił na celownik największych klubów. Liverpool, szukający po finale Ligi Mistrzów 2018 bramkarza zdolnego uspokoić grę w defensywie, postanowił wyłożyć ogromne pieniądze, by go sprowadzić.
Fundament sukcesów Liverpoolu
W barwach „The Reds” Alisson szybko potwierdził swoją wartość. Jego wkład w mistrzowskie sezony oraz triumf w Lidze Mistrzów jest powszechnie doceniany. Wraz z Virgilem van Dijkiem stał się filarem drużyny, która przez kilka lat należała do najbardziej dominujących w Europie. Jego zdolności do gry na linii, refleks, ale także umiejętność czytania sytuacji i precyzyjnego wprowadzania piłki znacząco podniosły jakość defensywy Liverpoolu.
Mimo ogromnych zasług, Anglicy zdają się przygotowywać do zmiany warty. Klub rozgląda się za nową opcją, a sam zawodnik coraz częściej łączony jest z odejściem — od klubów z Turcji, po bardzo zasobne w środki zespoły z Arabii Saudyjskiej.
Milan wchodzi do gry: plan na hitową współpracę
Teraz jednak pojawił się nowy, zdecydowanie bardziej interesujący kierunek. To AC Milan jako pierwszy wykonał konkretne działania, rozpoczynając rozmowy z otoczeniem bramkarza. Włosi chcą nie tylko przedstawić swoją ofertę, ale również szczegółowy plan sportowy, który ma przekonać Brazylijczyka, że San Siro jest miejscem, w którym odzyska status głównej gwiazdy między słupkami.
Mediolańczycy mają ku temu powód — kontrakt dotychczasowego numeru jeden, Mike’a Maignana, wygasa w czerwcu 2026 roku, a w klubie coraz częściej mówi się o braku postępów w negocjacjach. Jeżeli Maignan odejdzie, Milan stanie przed koniecznością natychmiastowego sprowadzenia gotowego lidera formacji defensywnej. Alisson idealnie wpisuje się w tę rolę.
Włosi chcą działać szybko, by wyprzedzić potencjalnych konkurentów i nie dopuścić do sytuacji, w której ich cel transferowy trafi na listy życzeń innych europejskich gigantów.
Powrót do Serie A? Dla Alissona – kusząca perspektywa
Źródła bliskie zawodnikowi sugerują, że możliwość powrotu do Włoch jest dla niego bardzo atrakcyjna. To właśnie tam stał się bramkarzem rozpoznawalnym w całej Europie, a włoskie realia – silne defensywy, wysokie wymagania taktyczne i prestiż Serie A – zawsze mu odpowiadały.
Dodatkowe znaczenie ma gwarancja regularnej gry. Jeśli Liverpool faktycznie zdecyduje się na głęboką przebudowę składu, Brazylijczyk mógłby stracić status zawodnika nietykalnego. Milan natomiast jest gotowy uczynić go centralną postacią nowego projektu.
Obecna dyspozycja bramkarza
W trwającym sezonie Alisson zanotował już czternaście występów, z czego cztery zakończył bez straty gola. Choć Liverpool nie prezentuje tak imponującej dyspozycji jak w latach swojej dominacji, forma bramkarza wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. To tylko wzmacnia przekonanie Milanu, że warto inwestować w zawodnika, który może stabilizować defensywę przez kolejne sezony.
Na razie rozmowy znajdują się w fazie wstępnej, jednak fakt, że Milan rozpoczął działania już zimą, może sugerować, że temat będzie jednym z najważniejszych w europejskim oknie transferowym 2025/26. Liverpool wydaje się gotowy na zmiany, a sam Alisson może stanąć przed wyborem, który zdefiniuje końcówkę jego kariery w Europie.