Sven Mijnans ma za sobą wieczór, który mógł znaczyć więcej niż tylko zdobycie krajowego trofeum. Pomocnik AZ Alkmaar dołożył gola w finale Pucharu Holandii, a jego występ z wysokości trybun obserwowali przedstawiciele AC Milanu. Włoski klub miał skupić uwagę właśnie na nim, co tylko wzmacnia przekonanie, że bardzo dobry sezon Holendra nie przechodzi bez echa. To nazwisko coraz mocniej wybrzmiewa nie tylko w Eredivisie, ale również w kontekście możliwego transferu do silniejszej ligi.
AZ Alkmaar w miniony weekend sięgnęło po Puchar Holandii po wygranej z NEC Nijmegen. Dla klubu był to ważny sukces, a dla Mijnansa kolejna okazja, by potwierdzić, że należy dziś do najistotniejszych postaci zespołu. Ofensywny pomocnik nie zniknął w tle wielkiego meczu, lecz zaznaczył swoją obecność konkretem i znów znalazł się w centrum uwagi.
Nie bez znaczenia pozostaje także to, w jakiej formie znajduje się w obecnych rozgrywkach. 26-latek od miesięcy daje AZ liczby, które muszą robić wrażenie. Bramki, asysty i odpowiedzialność za grę ofensywną sprawiają, że wyrósł na piłkarza, obok którego trudno przejść obojętnie.
Dlaczego AC Milan obserwuje Svena Mijnansa?
Według doniesień z Włoch na finałowym spotkaniu pojawili się skauci AC Milanu. Ich obecność nie miała być przypadkowa, bo szczególną uwagę poświęcono właśnie Mijnansowi. Taki ruch nie dziwi, jeśli spojrzeć na profil zawodnika. To piłkarz ofensywny, ale jednocześnie fizyczny, dojrzały i coraz bardziej kompletny.
Mierzący 190 centymetrów pomocnik łączy warunki z produktywnością, a to zestaw ceniony na najwyższym poziomie. Potrafi odnaleźć się blisko pola karnego, regularnie dochodzi do sytuacji bramkowych i daje drużynie konkret w ostatniej tercji boiska. Do tego dochodzi rola lidera, bo w AZ zdarza mu się wyprowadzać zespół na murawę z kapitańską opaską.
Jak wygląda sezon gwiazdy AZ Alkmaar?
Obecna kampania układa się dla Mijnansa znakomicie. W 47 meczach zdobył 20 bramek i zanotował 8 asyst. To dorobek, który w przypadku ofensywnego pomocnika mówi bardzo dużo o jego wpływie na grę i pokazuje, że nie jest wyłącznie zawodnikiem od kreowania okazji.
W finale Pucharu Holandii również miał swój udział w sukcesie. Trafienie zdobyte po przerwie pomogło AZ przypieczętować zwycięstwo nad NEC Nijmegen, a sam piłkarz zebrał po meczu bardzo dobre oceny. W takim momencie łatwo zwrócić na siebie uwagę zagranicznych klubów, zwłaszcza gdy wysoka forma utrzymuje się od dłuższego czasu.
Czy transfer do Serie A jest realny?
Zainteresowanie ze strony AC Milanu nie oznacza jeszcze, że temat szybko przerodzi się w konkretne negocjacje. Wskazuje jednak, że nazwisko Mijnansa trafiło do grona zawodników uważnie analizowanych przez uznany klub z Serie A. To ważny sygnał, bo pokazuje, że jego rozwój został dostrzeżony poza Holandią.
Sytuacja kontraktowa także ma znaczenie. Umowa pomocnika z AZ Alkmaar obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku, więc holenderski klub nie musi działać pod presją czasu. To wzmacnia jego pozycję i sprawia, że ewentualny transfer wymagałby przekonującej oferty.
Co mówi przeszłość Mijnansa?
Do Alkmaar trafił pod koniec stycznia 2023 roku ze Sparty Rotterdam i od tamtej pory zbudował w nowym miejscu bardzo mocną pozycję. W barwach AZ rozegrał już 152 spotkania, w których zapisał na koncie:
- 41 bramek,
- 25 asyst.
To liczby, które potwierdzają, że nie chodzi o jednorazowy błysk, lecz o zawodnika dającego drużynie jakość w dłuższym okresie. Jeśli utrzyma obecne tempo, zainteresowanie będzie rosnąć, a finał Pucharu Holandii może się okazać nie tylko wielkim dniem dla AZ, lecz także momentem, od którego transferowe spekulacje wokół Mijnansa nabiorą jeszcze większego rozpędu.