Afimico Pululu nadal pozostaje jednym z najciekawszych wolnych zawodników na polskim rynku. Po odejściu z Jagiellonii Białystok napastnik wzbudza duże zainteresowanie, ale wiadomo już, że nie trafi do Górnika Zabrze. Klub z Roosevelta próbował przekonać 27-latka, jednak ten wybrał inny kierunek.
Afimico Pululu nie zagra w Górniku Zabrze
Afimico Pululu zakończył swoją przygodę z Jagiellonią Białystok po wygaśnięciu kontraktu. Klub z Podlasia chciał zatrzymać napastnika i miał proponować mu bardzo dobre warunki, ale porozumienia nie udało się osiągnąć. Jeszcze przed ostatnią kolejką Ekstraklasy stało się jasne, że dojdzie do rozstania.
Od tego czasu trwa wyczekiwanie na decyzję zawodnika. Pululu ma kilka opcji, a jedną z nich próbował stworzyć Górnik Zabrze. Triumfator Pucharu Polski rozmawiał z napastnikiem i chciał wykorzystać swoje najmocniejsze argumenty, w tym możliwość gry w europejskich pucharach.
Górnik próbował, ale usłyszał odmowę
Przedstawiciele Górnika Zabrze nie ukrywali, że próbowali przekonać Pululu do transferu. Klub przygotował prezentację i prowadził rozmowy z zawodnikiem. W działania zaangażowany był również Lukas Podolski, który pozostawał z nim w kontakcie.
Ostatecznie starania zabrzan nie zakończyły się sukcesem. Według najnowszych informacji Pululu podziękował Górnikowi i wybierze innego pracodawcę. To oznacza, że klub z Roosevelta musi szukać kolejnych kandydatów do wzmocnienia ataku.
Widzew Łódź nadal w grze?
O Pululu zabiega również Widzew Łódź. W obecnej sytuacji można zakładać, że łódzki klub wciąż pozostaje jedną z realnych opcji dla napastnika. Na razie nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia, gdzie 27-latek będzie kontynuował karierę.
Zainteresowanie Pululu nie dziwi. Napastnik ma za sobą bardzo udany okres w Jagiellonii Białystok, a dodatkowo został królem strzelców poprzedniej edycji Ligi Konferencji. Taki dorobek sprawia, że po wygaśnięciu kontraktu stał się atrakcyjnym celem dla klubów szukających skutecznego napastnika.
Pululu czeka na kolejny krok
Odejście Pululu z Jagiellonii Białystok było bolesne dla kibiców, ale zawodnik zdecydował się sprawdzić inne możliwości. Górnik Zabrze próbował wykorzystać swoją szansę, lecz transfer nie dojdzie do skutku.
Teraz najważniejsze pytanie brzmi, czy napastnik zostanie w Ekstraklasie, czy wybierze zagraniczny kierunek. Widzew Łódź może nadal liczyć się w tej rywalizacji, ale decyzja należy do zawodnika. Wszystko wskazuje na to, że najbliższe dni powinny przynieść konkretniejsze informacje w sprawie jego przyszłości.