W Gdyni ponownie może pojawić się dobrze znane nazwisko z boisk Ekstraklasy. Arka rozważa możliwość sprowadzenia Vladislavsa Gutkovskisa – napastnika, który przez lata był jednym z najbardziej solidnych goleadorów polskiej ligi. Sprawa nie jest jednak tak prosta, jak mogłoby się wydawać, bo wiele zależy od przyszłości trenera Dawida Szwargi.
Gutkovskis ponownie kuszony przez Ekstraklasę
30-letni reprezentant Łotwy to zawodnik, którego kibice w Polsce doskonale pamiętają. Najpierw dobrze radził sobie w barwach Bruk-Betu Termaliki, a później stał się istotnym ogniwem Rakowa Częstochowa. To właśnie tam święcił największe sukcesy: zdobył mistrzostwo Polski, dwukrotnie triumfował w Pucharze Polski, a także sięgnął po Superpuchar. Łącznie w Ekstraklasie uzbierał 35 trafień.
W 2023 roku Gutkovskis zdecydował się na nowe wyzwanie, wybierając transfer do południowokoreańskiego Daejeon Hana Citizen. Tam jego kariera wyhamowała głównie przez problemy zdrowotne. Choć rozegrał 33 spotkania i zdobył sześć bramek, kontuzje często wykluczały go z gry, a niedawno klub postanowił zakończyć współpracę. W efekcie doświadczony napastnik jest dostępny za darmo.
Arka monitoruje sytuację napastnika
Gdynianie szukają zimowych wzmocnień, a Gutkovskis miał znaleźć się na ich obserwacyjnej liście. Jego doświadczenie, siła fizyczna i znajomość polskich realiów mogłyby być dla beniaminka Ekstraklasy dużym wsparciem. Dodatkową przewagą byłby fakt, że wprowadzenie zawodnika do zespołu przebiegałoby szybciej niż w przypadku napastników bez doświadczenia w lidze.
Niezwykle istotny jest jednak wątek personalny: Gutkovskis doskonale zna Dawida Szwargę. To właśnie pod jego okiem pracował w Rakowie Częstochowa, więc ewentualna współpraca w Gdyni mogłaby być naturalną kontynuacją wcześnistych relacji sportowych.
Przyszłość trenera Szwargi kluczowa dla całej operacji
Problem polega na tym, że przyszłość obecnego szkoleniowca Arki stoi pod znakiem zapytania. Szwarga już wcześniej sugerował władzom klubu, że oczekuje konkretnych działań transferowych i większego wsparcia w budowie zespołu. Rozbieżności dotyczą przede wszystkim wizji rozwoju kadry i tempa zmian, jakie trener chciałby wprowadzić.
Według doniesień w klubie odbywają się wewnętrzne rozmowy, a sam szkoleniowiec poważnie rozważa rozstanie. Co ważne – potencjalne odejście nie wynika z niezadowalających wyników, ale raczej z różnic w podejściu do strategii transferowej oraz kierunku, w jakim Arka ma zmierzać w kolejnych miesiącach.
Jeśli Szwarga faktycznie zdecyduje się odejść, temat sprowadzenia Gutkovskisa może zostać odłożony lub całkowicie porzucony. Nowy trener może mieć zupełnie inną wizję budowy ofensywy, preferować inny typ napastnika lub nie znać zawodnika na tyle, by rekomendować jego transfer.
Z drugiej strony, jeżeli szkoleniowiec pozostanie na stanowisku, ruch po napastnika z przeszłością w Rakowie wydaje się krokiem logicznym i zgodnym z jego oczekiwaniami.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY