Emirates Stadium będzie dziś miejscem starcia, które może przynieść sporo emocji i walki do ostatnich minut. Arsenal przystępuje do rewanżu z Bayerem Leverkusen po remisie z pierwszego meczu, dlatego kwestia awansu pozostaje całkowicie otwarta. Londyńczycy mają atut własnego boiska, ale goście pokazali już, że potrafią być niewygodnym rywalem i nie oddadzą pola bez walki.
Pierwsze spotkanie w Niemczech było wyrównane i długo wydawało się, że gospodarze wypracują sobie zaliczkę przed wyjazdem do Anglii. Bayer objął prowadzenie po trafieniu Roberta Andricha i przez większą część meczu utrzymywał korzystny wynik. Arsenal zdołał jednak odpowiedzieć w samej końcówce, gdy Kai Havertz wykorzystał rzut karny, doprowadzając do remisu i sprawiając, że przed rewanżem wszystko zaczyna się praktycznie od nowa.
Dla zespołu Mikela Artety to dobra wiadomość, ale także wyraźny sygnał, że margines błędu będzie minimalny. Gra u siebie stawia Arsenal w roli faworyta, jednak przy takim wyniku z pierwszego meczu jedna udana akcja może całkowicie odmienić obraz rywalizacji.
Arsenal chce wykorzystać atut własnego stadionu
Londyńczycy podejdą do tego meczu z przekonaniem, że przed własną publicznością są w stanie narzucić warunki gry. Kluczowe może być szybkie przejęcie kontroli nad środkiem pola, a także skuteczność w ataku, bo spotkania tej rangi często rozstrzygają się w detalach.
Problemem dla Arsenalu pozostają jednak absencje. W kadrze nie ma kilku ważnych zawodników, co ogranicza trenerowi pole manewru i może mieć znaczenie zwłaszcza w drugiej części meczu. Mimo to gospodarze nadal dysponują składem, który daje realną szansę na awans.
Bayer Leverkusen przyjechał do Londynu po sprawienie niespodzianki
Zespół z Niemiec pokazał już w pierwszym starciu, że potrafi dobrze zorganizować grę i wykorzystać momenty słabości rywala. Remis sprawia, że Bayer nie jest w złym położeniu, choć na terenie Arsenalu czeka go znacznie trudniejsze zadanie.
Goście będą chcieli zagrać odpowiedzialnie, ale trudno spodziewać się wyłącznie obrony. Przy korzystnym wyniku z pierwszych minut mogą nabrać pewności siebie i postawić londyńczykom naprawdę poważne warunki. W takim spotkaniu ogromne znaczenie będą miały cierpliwość, dokładność i wykorzystanie nielicznych okazji.
Oficjalne składy na mecz Arsenal – Bayer Leverkusen
Arsenal:
-
Bramkarz: David Raya
-
Prawy obrońca: Ben White
-
Środkowy obrońca: William Saliba
-
Środkowy obrońca: Gabriel Magalhães
-
Lewy obrońca: Piero Hincapié
-
Środkowy pomocnik: Declan Rice
-
Środkowy pomocnik: Martin Zubimendi
-
Prawoskrzydłowy: Bukayo Saka
-
Ofensywny pomocnik: Eberechi Eze
-
Lewoskrzydłowy: Leandro Trossard
-
Napastnik: Viktor Gyökeres
Bayer Leverkusen:
-
Bramkarz: Janis Blaswich
-
Prawy obrońca: Edmond Tapsoba
-
Środkowy obrońca: Robert Andrich
-
Środkowy obrońca: Jarell Quansah
-
Lewy obrońca: Alejandro Grimaldo
-
Środkowy pomocnik: Aleix García
-
Środkowy pomocnik: Exequiel Palacios
-
Prawoskrzydłowy: Ernest Poku
-
Ofensywny pomocnik: Maza
-
Lewoskrzydłowy: Martin Terrier
-
Napastnik: Christian Kofane
Rewanż zapowiada wyrównaną walkę o awans
To spotkanie zapowiada się na jedno z tych, w których napięcie może rosnąć z każdą minutą. Remis z pierwszego meczu sprawia, że żadna ze stron nie ma wyraźnej przewagi, a ewentualny pierwszy gol może bardzo mocno wpłynąć na przebieg rywalizacji.
Jeśli Arsenal szybko obejmie prowadzenie, może przejąć pełną kontrolę i wykorzystać wsparcie własnych kibiców. Jeżeli jednak Bayer Leverkusen wytrzyma początkowy napór i sam zagrozi pod bramką gospodarzy, londyńczyków może czekać bardzo trudny wieczór. Początek meczu zaplanowano na godzinę 21:00.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY