Arsenal po mistrzowskim sezonie nie zamierza zatrzymywać się w miejscu. Klub z północnego Londynu chce jeszcze mocniej podnieść jakość kadry, ale aby sfinansować kolejne duże transfery, może zdecydować się na sprzedaż kilku znanych piłkarzy. Wśród kandydatów do odejścia wymieniani są Ben White, Gabriel Jesus oraz Gabriel Martinelli.
Arsenal planuje kolejne wzmocnienia po mistrzostwie Anglii
Arsenal ma za sobą sezon, na który kibice czekali ponad dwie dekady. Drużyna Mikela Artety wreszcie sięgnęła po mistrzostwo Anglii, a przy tym do końca rywalizowała również w innych rozgrywkach. „Kanonierzy” dotarli do finału Pucharu Ligi Angielskiej, półfinału Pucharu Anglii oraz finału Ligi Mistrzów, w którym przegrali po rzutach karnych z Paris Saint-Germain.
Tak udana kampania nie sprawiła jednak, że w klubie uznano kadrę za kompletną. Arsenal chce wykorzystać obecny moment i zbudować zespół zdolny do regularnego wygrywania trofeów. Na liście potencjalnych wzmocnień mają znajdować się zawodnicy o wysokiej renomie, w tym Tino Livramento oraz Bradley Barcola.
Sprzedaże mają pomóc w dużych transferach
Sprowadzenie piłkarzy światowej klasy wymaga przestrzeni finansowej. Z tego powodu Arsenal rozważa sprzedaż kilku zawodników, którzy nadal mają dużą wartość rynkową, ale nie są już nietykalni w projekcie Artety.
Wśród kandydatów do odejścia znajdują się Ben White, Gabriel Jesus i Gabriel Martinelli. Nie oznacza to, że cała trójka na pewno opuści Londyn, ale klub ma być gotowy wysłuchać ofert, jeśli pozwolą one sfinansować kolejne wzmocnienia.
Ben White najbliżej odejścia?
Najbardziej prawdopodobnym kandydatem do sprzedaży wydaje się Ben White. Anglik w ostatnim czasie stracił część znaczenia w drużynie, zwłaszcza gdy zdrowy jest Jurriën Timber. W takiej sytuacji rywalizacja o miejsce w składzie stała się dla White’a znacznie trudniejsza.
Prawy obrońca ma jeszcze dwa lata kontraktu, a jego wartość szacowana jest na około 30 milionów euro. Jeśli Arsenal otrzyma satysfakcjonującą propozycję, może nie blokować transferu. Dla klubu byłby to sposób na pozyskanie środków bez sprzedaży absolutnie kluczowego zawodnika.
Gabriel Jesus i problemy z regularnością
Drugim piłkarzem, którego przyszłość nie jest pewna, pozostaje Gabriel Jesus. Brazylijczyk wniósł do Arsenalu doświadczenie i jakość, ale zbyt często przeszkadzały mu kontuzje. To utrudniało mu utrzymanie stabilnej formy i regularnego miejsca w składzie.
Napastnik był już wcześniej łączony z powrotem do Brazylii. Jego kontrakt wygasa za rok, dlatego najbliższe okno może być dla Arsenalu ostatnią dobrą okazją, by uzyskać za niego znaczącą kwotę.
Gabriel Martinelli po nierównym sezonie
Najbardziej zaskakującym nazwiskiem w tym gronie jest Gabriel Martinelli. Skrzydłowy przez lata uchodził za jeden z filarów projektu Artety, ale ostatni sezon ligowy był w jego wykonaniu rozczarowujący. W 30 meczach Premier League zdobył tylko jedną bramkę i zanotował cztery asysty.
Inaczej wyglądała jego postawa w Lidze Mistrzów. Tam Martinelli zaliczył najlepszą kampanię w karierze, kończąc rozgrywki z sześcioma golami i dwiema asystami. To sprawia, że jego sytuacja jest bardziej złożona. Arsenal może nadal widzieć w nim ważnego piłkarza, ale jednocześnie jego sprzedaż pozwoliłaby pozyskać duże środki.
Arteta chce kadry gotowej na walkę na kilku frontach
Arsenal ma już podstawy, by rywalizować z najlepszymi w Europie. Teraz celem jest stworzenie głębi składu, która pozwoli nie tylko dojść daleko w kilku rozgrywkach, ale też wygrywać więcej niż jedno trofeum w sezonie.
Najbliższe tygodnie pokażą, jak daleko klub jest gotów pójść w przebudowie. Po mistrzostwie Anglii oczekiwania wzrosły, a w Arsenalu wiedzą, że utrzymanie się na szczycie bywa trudniejsze niż samo wejście na niego.