William Gomes coraz mocniej rozpycha się na europejskim rynku. Skrzydłowy FC Porto ma za sobą sezon, który przyciągnął uwagę klubów z najwyższej półki, a do wyścigu o Brazylijczyka miały dołączyć Arsenal i Manchester United. Problem? Portugalski klub nie zamierza sprzedawać go tanio.
Arsenal i Manchester United patrzą na Williama Gomesa
William Gomes może stać się jednym z głośniejszych nazwisk kolejnych tygodni. Brazylijczyk występujący w FC Porto znalazł się w kręgu zainteresowań Arsenalu i Manchesteru United. Oba angielskie kluby miały pytać o sytuację 20-letniego skrzydłowego, który w poprzednim sezonie wyrósł na jednego z ważniejszych piłkarzy zespołu z Estádio do Dragão.
Gomes trafił do Porto pod koniec stycznia ubiegłego roku. Portugalski klub zapłacił São Paulo dziewięć milionów euro, traktując ten transfer jako inwestycję w zawodnika z dużym potencjałem. Dziś widać, że ten ruch może przynieść znacznie większy zysk, bo zainteresowanie piłkarzem szybko rośnie.
FC Porto może zarobić ogromne pieniądze
Lewonożny skrzydłowy ma w kontrakcie klauzulę wykupu wynoszącą 80 milionów euro. FC Porto uznaje Gomesa za jednego z najcenniejszych zawodników i nie zamierza prowadzić łatwych negocjacji. Taka kwota na obecnym etapie może skutecznie ograniczyć liczbę konkretnych ofert, ale nie zmienia faktu, że wokół Brazylijczyka robi się coraz głośniej.
Wcześniej pierwsze działania w sprawie transferu podjęło Atlético Madryt. Teraz do grona zainteresowanych dołączyły kluby z Premier League, co może podnieść temperaturę rozmów. Dla Porto to komfortowa sytuacja: piłkarz ma ważny kontrakt, wysoką klauzulę i status jednego z najbardziej perspektywicznych graczy w kadrze.
William Gomes błyszczał w poprzednim sezonie
Największy wpływ na wzrost zainteresowania miał ostatni sezon w wykonaniu Gomesa. 20-latek zdobył trzynaście bramek i zanotował dwie asysty, stając się ważnym elementem drużyny prowadzonej przez Francesco Farolego. Jego dynamika, lewa noga i umiejętność finalizacji akcji sprawiły, że zaczął być postrzegany jako zawodnik gotowy do kolejnego kroku.
Od momentu transferu do Porto Brazylijczyk rozegrał 57 spotkań. W tym czasie strzelił czternaście goli i dołożył dwie asysty. Te liczby pokazują, że klub z Portugalii nie sprowadził wyłącznie talentu na przyszłość, lecz piłkarza, który już teraz potrafi dawać drużynie konkretną jakość.
Premier League kusi, ale Porto trzyma karty
Zainteresowanie Arsenalu i Manchesteru United może być dla Gomesa atrakcyjne, bo Premier League pozostaje jednym z najbardziej prestiżowych kierunków dla młodych zawodników. Jednocześnie ewentualny transfer nie będzie prosty. Porto słynie z twardych negocjacji, a w tym przypadku ma mocne argumenty, by oczekiwać bardzo wysokiej kwoty.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy któryś z klubów zdecyduje się przejść od zapytań do konkretnej propozycji. Na razie Gomes pozostaje piłkarzem Porto, ale rosnące zainteresowanie sugeruje, że jego nazwisko będzie często wracało w transferowych doniesieniach.