Bright Ede jest coraz bliżej przenosin z Motoru Lublin do Deportivo La Coruña. Młody obrońca znajduje się już w Hiszpanii i czeka na finalizację transferu, choć na ostatnim etapie o jego podpis miała zabiegać także AS Roma. Defensor wybrał jednak projekt, który daje mu większą szansę na spokojny rozwój.
Bright Ede blisko transferu do Deportivo La Coruña
Transfer Brighta Ede do Deportivo La Coruña wchodzi w decydującą fazę. 19-letni stoper przebywa już w A Coruñi, gdzie ma dokończyć formalności związane z przenosinami z Motoru Lublin. Strony uzgodniły najważniejsze warunki pięcioletniego kontraktu, dlatego do zamknięcia operacji pozostały już głównie ostatnie procedury.
Dla Ede będzie to ogromny krok w karierze. Wychowanek Delty Warszawa ma trafić do klubu, który przekonał go planem sportowym oraz jasną ścieżką rozwoju. Właśnie te argumenty okazały się kluczowe przy wyborze nowego zespołu.
AS Roma próbowała przejąć transfer
Na finiszu rozmów do gry miała wejść AS Roma. Klub z Włoch próbował przekonać młodego obrońcę do zmiany decyzji i wyboru przeprowadzki do Rzymu. Ede nie zdecydował się jednak na ten kierunek, pozostając przy wcześniejszym planie związanym z Deportivo.
Taka decyzja pokazuje, że zawodnik i jego otoczenie nie patrzyli wyłącznie na nazwę klubu. W przypadku młodego defensora ważniejsze okazało się miejsce, w którym będzie mógł liczyć na odpowiednie prowadzenie i realną perspektywę rozwoju.
Motor Lublin czeka na szczegóły transakcji
Na razie nie podano oficjalnej kwoty, jaką Motor Lublin otrzyma za swojego obrońcę. Jeszcze wcześniej w klubie liczono, że sprzedaż 19-latka może przynieść nawet około 10 milionów euro. Obecnie osiągnięcie takiego poziomu wydaje się jednak mało prawdopodobne.
Mimo to transfer Ede powinien być dla Motoru bardzo ważną operacją finansową. Klub z Lublina może zarobić na zawodniku znaczące pieniądze, nawet jeśli końcowa suma okaże się niższa od pierwotnych oczekiwań.
Duży potencjał mimo trudnego sezonu
Ede zakończył poprzedni sezon z dorobkiem jedenastu występów w Ekstraklasie. Nie zawsze miał pewne miejsce w składzie, a część spotkań oglądał z ławki rezerwowych. Jego sytuacji nie pomagały również błędy popełniane na boisku, przez które tracił zaufanie sztabu szkoleniowego.
Mimo trudniejszych momentów młody stoper nadal uchodzi za zawodnika o dużych możliwościach. Już wcześniej jego nazwisko pojawiało się przy takich klubach jak Manchester United czy Chelsea. Teraz najbliżej jest mu do Deportivo La Coruña, gdzie będzie mógł rozpocząć nowy etap i udowodnić, że zainteresowanie zagranicznych klubów nie było przypadkowe.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY