AKTUALNOśCI

Asystent trenera Lecha Poznań jednak zostanie w klubie?

Zainteresowanie Lechem Poznań nie ogranicza się wyłącznie do piłkarzy pierwszego zespołu. Coraz większą uwagę zagranicznych klubów przyciągają również osoby pracujące w sztabie szkoleniowym „Kolejorza”. Jednym z takich nazwisk jest Sindre Tjelmeland, asystent pierwszego trenera, który mimo licznych zapytań pozostanie w Poznaniu przynajmniej do końca obecnego sezonu.

Asystent trenera Lecha na radarach zagranicznych klubów

W ostatnich tygodniach pojawiały się doniesienia o rosnącym zainteresowaniu norweskim szkoleniowcem ze strony klubów spoza Polski. Wśród potencjalnych kierunków wymieniano m.in. Hammarby oraz Molde. Szczególnie mocno medialnie wybrzmiał temat drugiego z tych zespołów, który aktywnie poszukuje nowego trenera i wysoko ceni profil 36-latka.

Zagraniczne media sugerowały nawet, że Tjelmeland mógłby w niedalekiej przyszłości objąć samodzielne stanowisko szkoleniowca, co byłoby naturalnym krokiem w rozwoju jego kariery.

Molde gotowe czekać na trenera z Poznania

W przypadku Molde sprawa miała jednak napotkać przeszkody formalne. Klub z Norwegii nie zdołał dojść do porozumienia z Lechem w sprawie wcześniejszego zwolnienia trenera z obowiązującego kontraktu. Jednocześnie w Norwegii nie ukrywano, że jeśli rozmowy nie przyniosą efektu, temat może wrócić latem.

Taki scenariusz wciąż pozostaje aktualny, o ile zainteresowanie ze strony zagranicznych klubów utrzyma się na obecnym poziomie.

Lech Poznań mówi „nie” zimowym odejściom

Władze Lecha Poznań od początku jasno komunikowały swoje stanowisko. Klub nie zamierzał osłabiać sztabu szkoleniowego w trakcie sezonu, zwłaszcza że Tjelmeland odgrywa istotną rolę w codziennej pracy zespołu. Mimo licznych zapytań i bardzo atrakcyjnych propozycji finansowych, nie podjęto nawet rozmów dotyczących jego odejścia zimą. Priorytetem „Kolejorza” jest stabilność i spokojne dokończenie sezonu w niezmienionym składzie sztabu.

Norweg odejdzie dopiero po sezonie?

Choć zimą temat transferu trenera został definitywnie zamknięty, wszystko wskazuje na to, że latem sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej. Tjelmeland jest wysoko oceniany w środowisku trenerskim, a zainteresowanie nim pojawiało się już jesienią, gdy nawet kilka klubów rozważało powierzenie mu roli pierwszego szkoleniowca.

Lech zdaje sobie sprawę, że zatrzymanie tak perspektywicznego trenera na dłużej może być trudne, dlatego realnym scenariuszem jest rozstanie po zakończeniu rozgrywek.

Krótka, ale bardzo udana historia w Lechu

Sindre Tjelmeland dołączył do Lecha Poznań w poprzednim roku i bardzo szybko stał się ważnym elementem sztabu. Jego praca przyczyniła się do sportowych sukcesów zespołu, a kilka miesięcy temu świętował z „Kolejorzem” zdobycie mistrzostwa Polski. To tylko wzmocniło jego pozycję na rynku i zainteresowanie ze strony zagranicznych klubów.

Spokój do końca sezonu, decyzje później

Dla kibiców Lecha najważniejsza informacja jest jasna – zimą nie dojdzie do zmian w sztabie szkoleniowym. Klub stawia na ciągłość pracy i koncentrację na celach sportowych. Kwestia przyszłości Tjelmelanda zostanie rozstrzygnięta dopiero po zakończeniu sezonu, gdy wszystkie strony usiądą do rozmów w bardziej komfortowych warunkach.

Najbliższe miesiące pokażą, czy Poznań będzie jedynie przystankiem w trenerskiej karierze Norwega, czy też uda się go zatrzymać na dłużej. Jedno jest pewne – jego nazwisko już teraz należy do najbardziej rozchwytywanych wśród młodych trenerów w Europie.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY