FC Barcelona znów sięga po młody talent z Ameryki Południowej. Do klubu ma trafić Josue Caicedo, 18-letni skrzydłowy LDU Quito. Ekwadorczyk nie zostanie jednak od razu włączony do pierwszej drużyny. Na początku będzie rozwijał się w rezerwach „Blaugrany”, a jego transfer ma mieć formę wypożyczenia z opcją wykupu.
Josue Caicedo trafi do FC Barcelony
Barcelona kontynuuje politykę wyszukiwania młodych zawodników poza Europą. Tym razem uwagę mistrzów Hiszpanii przyciągnął Josue Caicedo, 18-letni lewoskrzydłowy z Ekwadoru. Piłkarz występował dotąd w LDU Quito, czyli jednym z najbardziej rozpoznawalnych klubów w swoim kraju.
Caicedo ma przenieść się do Katalonii na zasadzie wypożyczenia. W umowie znajdzie się opcja wykupu, która po spełnieniu określonych warunków może stać się obowiązkowa. Kwota transferu definitywnego ma wynieść około 2,5 miliona euro.
Najpierw rezerwy, później walka o wyższy poziom
Plan Barcelony zakłada, że Caicedo rozpocznie pobyt w klubie od gry w rezerwach. To rozsądne rozwiązanie, bo 18-latek ma za sobą dopiero pierwsze kroki w seniorskim futbolu i potrzebuje czasu na adaptację do europejskiej piłki.
W pierwszej drużynie LDU Quito rozegrał dotąd osiem spotkań. Nie zdobył jeszcze bramki ani nie zanotował asysty, ale sam fakt, że Barcelona zdecydowała się po niego sięgnąć, pokazuje, że dostrzeżono w nim potencjał.
Barcelona inwestuje w przyszłość
Transfer Caicedo nie jest ruchem nastawionym na natychmiastowe wzmocnienie pierwszego zespołu. To inwestycja w przyszłość i kolejny przykład tego, że „Blaugrana” regularnie monitoruje młodych piłkarzy z rynków, na których można znaleźć duży talent za relatywnie niewielkie pieniądze.
Ekwadorczyk jest wyceniany na około 300 tysięcy euro, ale ustalona opcja wykupu ma być znacznie wyższa. Dla Barcelony to nadal niewielkie ryzyko, zwłaszcza jeśli zawodnik szybko odnajdzie się w Hiszpanii i zacznie rozwijać zgodnie z oczekiwaniami.
Lewoskrzydłowy z dużą szansą
Caicedo występuje przede wszystkim na lewej stronie ofensywy. To pozycja, na której Barcelona od lat szuka zawodników dynamicznych, odważnych w pojedynkach i zdolnych do gry jeden na jednego.
Przed 18-latkiem długa droga, ale przenosiny do Katalonii mogą znacząco przyspieszyć jego rozwój. Jeśli dobrze wykorzysta czas w rezerwach, w kolejnych sezonach może powalczyć o mocniejszą pozycję w klubie. Na razie będzie to dla niego przede wszystkim lekcja europejskiego futbolu i szansa na pokazanie, że zainteresowanie Barcelony nie było przypadkowe.