AKTUALNOśCI

Barcelona chce sprowadzić Polaka z FC Porto!

FC Barcelona coraz intensywniej pracuje nad wzmocnieniami defensywy przed nowym sezonem i niespodziewanie w gronie kandydatów znalazł się Jakub Kiwior. Reprezentant Polski ma za sobą bardzo udane miesiące w Portugalii, a jego profil idealnie wpisuje się w oczekiwania Hansiego Flicka, który szuka stopera potrafiącego nie tylko bronić, ale też rozpoczynać akcje od własnej połowy.

Barcelona szykuje zmiany w defensywie

W Katalonii trwa planowanie kadry na kolejny sezon i jednym z priorytetów pozostaje środek obrony. Barcelona chce pozyskać zawodnika, który będzie pasował do stylu gry preferowanego przez Flicka. Niemiecki szkoleniowiec stawia na odważne rozegranie, wysokie ustawienie defensywy i stoperów dobrze czujących się przy piłce.

Początkowo najwięcej mówiło się o Alessandro Bastonim z Interu Mediolan, ale transfer reprezentanta Włoch wydaje się coraz trudniejszy do przeprowadzenia. Właśnie dlatego działacze Barcelony zaczęli analizować inne nazwiska i jednym z piłkarzy, którzy szczególnie przyciągnęli uwagę skautów, jest Jakub Kiwior.

Kiwior odbudował się po odejściu z Arsenalu

Polski defensor ma za sobą bardzo dobry sezon w FC Porto. Po trudniejszym okresie w Arsenalu odbudował formę i szybko stał się ważnym elementem portugalskiego zespołu. Regularna gra, pewność siebie oraz wysoki poziom występów sprawiły, że Porto zdecydowało się wykupić go na stałe.

Kiwior był jednym z filarów defensywy drużyny z Estádio do Dragão, która sięgnęła po mistrzostwo Portugalii. W całym sezonie rozegrał 39 spotkań i dołożył do tego dwie asysty. Statystyki nie oddają jednak w pełni jego znaczenia dla zespołu, bo największe wrażenie robiła stabilność oraz umiejętność odnajdywania się w rozegraniu pod presją.

Flick szuka właśnie takiego stopera

Barcelona od dłuższego czasu ma problem z odpowiednim zbalansowaniem defensywy. Klub potrzebuje środkowego obrońcy, który będzie potrafił grać agresywnie w odbiorze, ale jednocześnie odnajdzie się w budowaniu akcji od bramkarza. Kiwior pasuje do tego profilu znacznie bardziej niż klasyczni stoperzy skupieni głównie na destrukcji.

Reprezentant Polski jest lewonożny, dobrze wyprowadza piłkę i potrafi grać także bliżej bocznego sektora boiska. Dla trenerów preferujących nowoczesny futbol to bardzo cenna cecha. Nic dziwnego, że wysłannicy Barcelony mieli regularnie obserwować jego występy w Portugalii.

Lewandowski odchodzi, Szczęsny zostaje w cieniu

Jeżeli transfer doszedłby do skutku, Kiwior mógłby zostać nowym polskim akcentem w Barcelonie po odejściu Roberta Lewandowskiego. Napastnik zdecydował się na zmianę klubu, dlatego z polskich piłkarzy w kadrze pozostanie już tylko Wojciech Szczęsny.

Bramkarz ma jednak pełnić rolę zmiennika Joana Garcii, więc jego obecność na boisku prawdopodobnie będzie ograniczona. Potencjalne sprowadzenie Kiwiora mogłoby więc sprawić, że reprezentant Polski ponownie odgrywałby w Barcelonie znacznie większą rolę sportową.

Porto łatwo nie odda reprezentanta Polski

Transfer z pewnością nie będzie prosty. Porto wykupiło Kiwiora po bardzo udanym sezonie i nie ma powodów, by pozbywać się jednego z liderów defensywy za niewielkie pieniądze. Barcelona musiałaby przedstawić konkretną ofertę, szczególnie że zainteresowanie Polakiem może rosnąć również w innych ligach.

Dla samego zawodnika byłaby to ogromna szansa. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu wydawało się, że po nieudanym pobycie w Arsenalu będzie musiał odbudowywać pozycję z dala od największych klubów Europy. Tymczasem dziś jego nazwisko pojawia się w kontekście mistrza Hiszpanii, który szuka nowego lidera defensywy na kolejne lata.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY