Nazwisko Eto’o znów może pojawić się w strukturach FC Barcelony. Tym razem nie chodzi jednak o legendę klubu, lecz o jego syna. Etienne Eto’o znalazł się wysoko na liście transferowych priorytetów FC Barcelona Atlètic, czyli rezerw „Blaugrany”, które intensywnie rozglądają się za nowym napastnikiem na zimowe okno transferowe.
Problemy kadrowe Barcelony B wymuszają ruchy transferowe
Druga drużyna FC Barcelony rywalizuje obecnie na czwartym szczeblu rozgrywkowym w Hiszpanii, jednak ambicje klubu sięgają znacznie wyżej. Trwający sezon obnażył jednak poważny problem w ofensywie – liczne kontuzje oraz ograniczona liczba dostępnych napastników zmusiły działaczy do pilnego poszukiwania wzmocnień.
Priorytetem jest zawodnik, który ma już doświadczenie w seniorskiej piłce i będzie w stanie natychmiast pomóc zespołowi w walce o awans. Właśnie dlatego w kręgu zainteresowań znalazło się dwóch piłkarzy z zapleczem ligowej rywalizacji.
Etienne Eto’o i Marc Domènech na czele listy życzeń
Najpoważniejszym kandydatem do wzmocnienia ataku Barcelony Atlètic jest Etienne Eto’o. 23-letni napastnik, będący synem jednego z najlepszych snajperów w historii klubu, obecnie związany jest z Rayo Vallecano, a bieżący sezon spędza na wypożyczeniu w Mirándés.
Alternatywą pozostaje Marc Domènech, młodszy o cztery lata zawodnik Mallorki. Obaj piłkarze spełniają kluczowe kryterium – mieli już styczność z piłką seniorską, co ma ogromne znaczenie w kontekście krótkiego czasu adaptacji.
Doświadczenie seniorskie na plus dla Eto’o
Etienne Eto’o w obecnym sezonie wystąpił kilkukrotnie w barwach Mirándés, zbierając cenne minuty na zapleczu LaLigi. Choć jego statystyki nie robią jeszcze dużego wrażenia, sztab Barcelony zwraca uwagę na potencjał rozwojowy oraz profil typowej „dziewiątki”, którego obecnie brakuje w rezerwach klubu.
Wcześniej młody napastnik miał również okazję zaprezentować się w pierwszej drużynie Rayo Vallecano, gdzie zaznaczył swoją obecność jednym trafieniem. Dla Barcelony istotne jest także to, że zawodnik zna realia hiszpańskiej piłki i nie wymaga długiego procesu aklimatyzacji.
Kim jest Marc Domènech?
Drugą opcją pozostaje Marc Domènech, który mimo młodego wieku zdążył już zaliczyć występy zarówno w LaLidze, jak i w Pucharze Króla. Choć jego dorobek punktowy jest skromny, uchodzi za piłkarza o dużej mobilności i dobrej pracy bez piłki.
W Mallorce pełnił dotąd rolę uzupełnienia składu, co sprawia, że potencjalny transfer do Barcelony Atlètic mógłby być dla niego szansą na regularną grę i dalszy rozwój.
Nazwisko zobowiązuje, ale decyzja ma być sportowa
Nie sposób pominąć faktu, że ojciec Etienne’a zapisał się złotymi zgłoskami w historii FC Barcelony. Samuel Eto’o był jednym z filarów zespołu w jego złotej erze, zdobywając z klubem najważniejsze trofea i notując imponujące liczby.
Władze Barcelony podkreślają jednak, że ewentualny transfer syna legendy ma być oparty wyłącznie na przesłankach sportowych, a nie sentymentach. Liczą się aktualne potrzeby zespołu i możliwość realnego wzmocnienia ofensywy.
Transfer nie zamyka innych opcji
Co istotne, pozyskanie jednego z kandydatów nie oznacza definitywnego zamknięcia listy transferowej. FC Barcelona Atlètic nadal monitoruje rynek i nie wyklucza równoległego wzmocnienia ataku innym zawodnikiem, w tym młodym napastnikiem z zagranicy.
Po 14 kolejkach ligowych rezerwy Barcelony zajmują trzecie miejsce w tabeli. Strata do pozycji dającej bezpośredni awans nie jest duża, co sprawia, że zimowe okno transferowe może okazać się kluczowe dla dalszych losów sezonu.
Decyzja w sprawie nowego napastnika powinna zapaść w najbliższych tygodniach, a nazwisko Eto’o ponownie może pojawić się na koszulce zespołu z Barcelony – tym razem w zupełnie nowym rozdziale klubowej historii.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY