AKTUALNOśCI

Barcelona negocjuje zakup napastnika z Manchesteru United!

Barcelona składa skargę na PSG. Poszło o szokującą oprawę kibiców w Paryżu
Barcelona składa skargę na PSG. Poszło o szokującą oprawę kibiców w Paryżu

Przyszłość Marcusa Rashforda wchodzi w decydującą fazę: wypożyczenie do FC Barcelony okazało się dla niego strzałem w dziesiątkę, a kataloński klub chce zamienić tę historię w transfer definitywny. Problem w tym, że na stole leży konkretna kwota, a „Blaugrana” liczy, że uda się ją obniżyć — i właśnie od tego mogą zależeć kolejne tygodnie rozmów z Manchesterem United.

Marcus Rashford odżył w Barcelonie i stał się liderem ofensywy

Wyjazd z Anglii wyraźnie podziałał na Rashforda. W bieżącym sezonie skrzydłowy prezentuje formę, która przypomina najlepsze momenty jego kariery, a przy tym daje drużynie liczby, których Barcelona bardzo potrzebuje. W 34 występach uzbierał 10 bramek oraz 13 asyst, stając się jednym z filarów ataku zespołu prowadzonego przez Hansiego Flicka. To nie jest tylko poprawa nastroju i pewności siebie — to konkret, który przekłada się na wyniki i jakość w ostatniej tercji boiska.

Władze klubu z Camp Nou od pewnego czasu coraz mocniej skłaniały się ku temu, by zatrzymać Anglika na stałe. Rashford miał zostać poinformowany o tych zamiarach, a perspektywa pozostania w Barcelonie przypadła mu do gustu. W praktyce oznacza to, że piłkarz patrzy na ten kierunek jak na docelowy etap kariery, a nie krótką przygodę, po której wraca się do punktu wyjścia.

Negocjacje z Manchesterem United już ruszyły

Barcelona nie zamierza odkładać tematu na ostatnią chwilę i ma dążyć do szybkiego zamknięcia rozmów. Klub rozpoczął negocjacje z Manchesterem United dotyczące warunków transferu, bo kluczowe jest jedno: kwota. W umowie wypożyczenia ma funkcjonować zapis opiewający na 30 milionów euro, natomiast „Duma Katalonii” chciałaby zejść poniżej tego poziomu. To typowy scenariusz przy wykupach: skoro zawodnik już jest w zespole i spełnia oczekiwania, klub próbuje wypracować lepsze warunki finansowe.

Motywacja Barcelony jest prosta: ograniczyć koszt, a jednocześnie dopiąć transfer, który sportowo się broni. Jeśli pojawia się szansa na obniżenie kwoty, klub będzie ją wykorzystywał, tym bardziej że na rynku praktycznie każdy „duży” ruch wymaga precyzyjnego bilansowania budżetu. Problem polega na tym, że druga strona ma argumenty, by nie schodzić z ceny — zwłaszcza gdy zawodnik prezentuje wysoki poziom i przyciąga uwagę.

Manchester United nie chce oddać Rashforda za bezcen

Na Old Trafford nie ma powodu, by spieszyć się z ustępstwami. Rashford w obecnej kampanii gra na tyle dobrze, że może stać się dla Manchesteru United wartościowym aktywem: albo wróci i będzie realnym wzmocnieniem kadry, albo zostanie sprzedany na warunkach, które uzna się za opłacalne. W tym kontekście trudno oczekiwać, że klub z Premier League bez walki zrezygnuje z kwoty wpisanej w porozumienie.

Wola piłkarza jasna: powrotu nie chce, w Hiszpanii czuje się świetnie

Sytuację dodatkowo zaostrza nastawienie samego zawodnika. Choć w Manchesterze United nie brakuje głosów, że przydałby się ponownie na Old Trafford, Rashford ma nie być zainteresowany takim scenariuszem. Na Półwyspie Iberyjskim czuje się bardzo dobrze i to tam chce kontynuować karierę. A kiedy piłkarz tak wyraźnie wskazuje preferowany kierunek, negocjacje zwykle stają się grą o cenę i strukturę płatności, a nie o samą ideę transferu.

Trudno przewidzieć tempo negocjacji. Barcelona będzie naciskać, by zamknąć temat możliwie szybko, natomiast Manchester United może twardo bronić wartości zawodnika, licząc na najlepsze warunki. Ostatecznie kluczowe mogą być detale: rozłożenie płatności, bonusy, ewentualne zapisy zależne od wyników czy procent od kolejnej sprzedaży. Jedno jest pewne — przy takiej formie Rashforda żaden z klubów nie będzie chciał wyglądać na stronę, która „odpuściła” zbyt łatwo.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY