Barcelona wciąż układa ofensywę na nowy sezon i musi rozwiązać kilka ważnych spraw. Po odejściu Roberta Lewandowskiego w kadrze brakuje klasycznej „dziewiątki”, a transfer nowego napastnika nadal nie jest przesądzony. W tej sytuacji klub przyspieszył rozmowy z Ferranem Torresem, który może podpisać nowy kontrakt wcześniej, niż początkowo zakładano.
Barcelona chce zatrzymać Ferrana Torresa
Torres ma umowę ważną jeszcze przez rok, dlatego jego przyszłość od pewnego czasu budziła pytania. Wcześniej pojawiały się sugestie, że Barcelona podejmie decyzję w sprawie nowego kontraktu dopiero jesienią, a pozostanie Hiszpana nie jest pewne.
Teraz sytuacja wygląda inaczej. Klub rozpoczął rozmowy z otoczeniem 26-latka i chce zabezpieczyć jego przyszłość. W grę wchodzi przedłużenie współpracy o trzy lub cztery sezony, a zawodnik może liczyć także na niewielką podwyżkę.
Odejście Lewandowskiego zmieniło plany
Barcelona nie przedłużyła kontraktu z Lewandowskim, przez co straciła jedynego typowego napastnika o uznanej klasie. To mocno wpływa na planowanie kadry, bo Hansi Flick potrzebuje zawodnika zdolnego regularnie grać na środku ataku.
Do klubu trafił już Anthony Gordon, ale Anglik nie jest klasycznym snajperem. Dlatego Torres stał się jeszcze ważniejszy, przynajmniej do czasu sprowadzenia kolejnego napastnika.
Dobry sezon Torresa ma znaczenie
Hiszpan zapracował na zmianę podejścia władz klubu. W minionej kampanii zdobył 21 bramek, pokazując, że potrafi dawać drużynie konkrety w ofensywie.
Dla Barcelony to ważny argument. Torres może występować na kilku pozycjach w ataku, a przy obecnych znakach zapytania jego wszechstronność staje się bardzo cenna.
Temat nowego napastnika pozostaje otwarty
Rozmowy z Torresem nie oznaczają, że Barcelona rezygnuje z transferu klasycznej „dziewiątki”. Od miesięcy z klubem łączony jest Julián Álvarez, ale na razie nie doszło do finalizacji tej operacji.
Mistrzowie Hiszpanii chcą dominować nie tylko w LaLidze, lecz także wrócić do walki o triumf w Lidze Mistrzów. Do tego potrzebują szerszej i skuteczniejszej ofensywy. Przedłużenie kontraktu Torresa może być więc jednym z elementów większego planu, a nie końcem letnich ruchów w ataku.