Karl Etta Eyong jeszcze niedawno był łączony z FC Barceloną, ale jego przyszłość może potoczyć się w zupełnie innym kierunku. Napastnik Levante ma być dostępny za znacznie niższą kwotę niż wcześniej zakładano, co natychmiast zwiększa zainteresowanie klubów szukających młodego, perspektywicznego snajpera. Szczególnie uważnie sytuację Kameruńczyka mogą obserwować zespoły z Anglii.
Karl Etta Eyong dostępny za 20 milionów euro
Levante może wkrótce stracić jednego z najciekawszych ofensywnych zawodników. Karl Etta Eyong ma w kontrakcie zapis, który od początku lipca pozwala wykupić go za 20 milionów euro. To istotna zmiana, bo jeszcze niedawno oczekiwania hiszpańskiego klubu wobec potencjalnych kupców miały sięgać nawet 35 milionów euro.
Obniżenie kwoty odstępnego może znacząco przyspieszyć rozmowy transferowe. Dla klubów z mocniejszych lig europejskich 20 milionów euro za 22-letniego napastnika z doświadczeniem reprezentacyjnym to warunki, które mogą zostać uznane za atrakcyjne. Zwłaszcza że piłkarz ma już za sobą pełny sezon na poziomie LaLigi i wciąż znajduje się na etapie intensywnego rozwoju.
Ipswich Town zainteresowane napastnikiem Levante
W ostatnim czasie najwięcej mówiło się o zainteresowaniu ze strony Ipswich Town. Angielski klub analizuje możliwość sprowadzenia Kameruńczyka, widząc w nim zawodnika mogącego zwiększyć rywalizację w ataku. Premier League pozostaje dla Etty Eyonga kuszącym kierunkiem, a piłkarz ma być otwarty na sprawdzenie się w Anglii.
Dla Ipswich Town nowa wysokość klauzuli może być szczególnie ważna. Wcześniejsze oczekiwania Levante mogły utrudniać negocjacje, natomiast 20 milionów euro to kwota, która w realiach angielskiego rynku wygląda znacznie korzystniej. Taki transfer nadal wymagałby poważnej inwestycji, ale nie byłby już ruchem z najwyższej półki cenowej.
Czy FC Barcelona wróci do gry o Ettę Eyonga?
Nazwisko Etty Eyonga pojawiało się wcześniej w kontekście FC Barcelony. Kameruńczyk był przedstawiany jako jeden z kandydatów do wzmocnienia ataku w przyszłości, zwłaszcza w perspektywie szukania następcy Roberta Lewandowskiego. Z czasem klub z Katalonii odsunął jednak ten temat na dalszy plan.
Nie można wykluczyć, że niższa klauzula wykupu ponownie zwróci uwagę Barcelony. Klub wciąż musi myśleć o długofalowej przebudowie ofensywy, a młody napastnik z potencjałem i doświadczeniem w Hiszpanii pasowałby do takiego profilu. Jednocześnie przy obecnych warunkach finansowych rywalizacja o piłkarza może szybko stać się szersza, bo podobnych okazji będą szukać także inne zespoły z Europy.
Karl Etta Eyong po udanym sezonie w Levante
Etta Eyong trafił do Levante jako zawodnik z dużym potencjałem i w debiutanckiej kampanii pokazał, że potrafi odnaleźć się w wymagających rozgrywkach. W 31 występach zdobył sześć bramek i zanotował dwie asysty. Te liczby nie czynią go jeszcze gotową gwiazdą, ale potwierdzają, że ma argumenty, by zainteresować silniejsze kluby.
Kameruńczyk ma za sobą także występy w reprezentacji, co wzmacnia jego pozycję na rynku. Levante może więc stanąć przed trudnym wyborem: zatrzymać zawodnika na kolejny sezon i liczyć na dalszy wzrost jego wartości albo zaakceptować ofertę zgodną z klauzulą. Przy kwocie 20 milionów euro zainteresowanie powinno być większe niż dotychczas, a najbliższe tygodnie mogą przesądzić, czy napastnik pozostanie w Hiszpanii, czy wybierze transfer do Premier League.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY