Jacek Klimek może szybko wrócić do pracy przy klubie z Ekstraklasy. Po odejściu ze Stali Mielec działacz jest łączony z Koroną Kielce, choć doniesienia dotyczące jego przyszłej roli nie są w pełni jednoznaczne. Jedno wydaje się jednak coraz bardziej prawdopodobne: 56-latek ma znaleźć się blisko klubu ze stolicy województwa świętokrzyskiego.
Jacek Klimek pożegnał się ze Stalą Mielec
Klimek przez sześć lat pełnił funkcję prezesa Stali Mielec. To okres, który w historii klubu będzie wspominany bardzo dobrze, bo właśnie za jego kadencji drużyna wróciła do Ekstraklasy po wielu latach przerwy.
Stal awansowała na najwyższy poziom rozgrywkowy i występowała w elicie przez cztery sezony, od 2021 do 2025 roku. Dla klubu z Podkarpacia był to ważny etap, który pozwolił odbudować pozycję na krajowej mapie piłkarskiej.
Po spadku do pierwszej ligi sytuacja stała się trudniejsza. Zespół nie prezentował się tak, jak oczekiwano, a choć udało się uniknąć kolejnej degradacji, w Mielcu uznano, że potrzebne są zmiany. Jedną z nich było rozstanie z dotychczasowym prezesem.
Były prezes Stali może trafić do Korony Kielce
Po odejściu ze Stali nazwisko Klimka szybko zaczęło pojawiać się w kontekście innych klubów. Sam działacz zaprzeczał doniesieniom łączącym go z Cracovią, ale teraz coraz więcej mówi się o jego możliwej pracy w Koronie Kielce.
Według części informacji rozmowy dotyczące wejścia Klimka do klubu ze Świętokrzyskiego trwały już od pewnego czasu i miały przynieść pozytywny efekt. W takim wariancie oficjalne potwierdzenie współpracy mogłoby pojawić się w najbliższym czasie.
Rola Klimka nie jest jeszcze całkowicie jasna
Najpierw pojawiły się doniesienia, że były prezes Stali miałby dołączyć do rady nadzorczej Korony. Nie chodziłoby więc o objęcie funkcji prezesa, lecz o pracę na poziomie nadzorczym i organizacyjnym.
Taki ruch miałby duże znaczenie, ponieważ Klimek uchodzi za sprawnego organizatora. Jego doświadczenie z Mielca mogłoby być cenne dla klubu, który chce stabilnie funkcjonować w Ekstraklasie i wzmacniać swoje struktury.
Nie wszystkie informacje są jednak zgodne. Pojawiły się też głosy, że Klimek rzeczywiście ma wejść do Korony, ale nie jako prezes ani członek rady nadzorczej. To oznacza, że na ostateczne określenie jego funkcji trzeba jeszcze poczekać.
Łukasz Maciejczyk ma cenić doświadczenie działacza
Za kandydaturą Klimka ma przemawiać uznanie ze strony właściciela Korony, Łukasza Maciejczyka. To właśnie on ma być zwolennikiem wykorzystania doświadczenia byłego prezesa Stali w kieleckim klubie.
Dla Korony byłby to ruch nastawiony na wzmocnienie zaplecza organizacyjnego. Klimek ma za sobą lata pracy w klubie, który potrafił awansować do Ekstraklasy i utrzymać się w niej przez kilka sezonów mimo ograniczeń finansowych oraz sportowych.
Korona może zyskać doświadczonego organizatora
Jeżeli rozmowy zakończą się porozumieniem, Klimek rozpocznie nowy etap kariery już po rozstaniu ze Stalą. Dla niego byłaby to szansa na szybki powrót do pracy na poziomie Ekstraklasy, a dla Korony możliwość skorzystania z wiedzy człowieka, który dobrze zna realia polskiej piłki.
Na razie najważniejsze pozostaje doprecyzowanie jego roli. Niezależnie od tego, czy będzie pracował w radzie nadzorczej, czy obejmie inną funkcję, wszystko wskazuje na to, że w Kielcach widzą dla niego miejsce w klubowych strukturach.