Liam Claude Kanté ma dopiero 15 lat, a już znalazł się na radarze klubów, które od lat słyną z wyławiania i rozwijania największych talentów. Wszystko wskazuje na to, że walka o młodego obrońcę z Chorwacji dopiero się rozkręca, ale już teraz jeden kierunek wydaje się szczególnie realny. Jeśli obecne zainteresowanie przerodzi się w konkretne ruchy, przed juniorem Lokomotivy Zagrzeb może otworzyć się droga do jednego z najmocniejszych środowisk szkoleniowych w Europie.
Nazwisko młodego defensora coraz mocniej przebija się do transferowych doniesień dotyczących przyszłości najzdolniejszych piłkarzy z Bałkanów. Wśród klubów, które obserwują jego rozwój, znajdują się zespoły z Niemiec, Austrii i Włoch. Najwięcej mówi się jednak o Bundeslidze, bo to właśnie tam Liam Claude Kanté może otrzymać najbardziej konkretne możliwości dalszego rozwoju.
Na ten moment najmocniej z zawodnikiem łączona jest Borussia Dortmund. Klub z Zagłębia Ruhry od lat buduje renomę miejsca, w którym młodzi piłkarze dostają szansę, a później wchodzą na najwyższy poziom. Nic więc dziwnego, że właśnie ten kierunek jest dziś wskazywany jako najbardziej prawdopodobny w kontekście przyszłości chorwackiego obrońcy.
Borussia Dortmund chce sięgnąć po Liama Claude’a Kanté
Borussia uchodzi obecnie za głównego kandydata do pozyskania utalentowanego defensora akademii Lokomotivy Zagrzeb. To nie jest przypadek, bo niemiecki klub od dawna przygląda się zawodnikom, którzy łączą warunki fizyczne z odpowiednim potencjałem technicznym i mentalnym. W przypadku Kanté skauci mieli dostrzec właśnie taki profil.
Młody piłkarz jest opisywany jako obrońca dobrze zbudowany, mocny w bezpośrednich starciach i skuteczny zarówno w grze po ziemi, jak i w pojedynkach powietrznych. Dodatkowym atutem ma być jego lewa noga, co w przypadku defensorów bywa cechą szczególnie cenioną. Taki zestaw predyspozycji sprawia, że już na bardzo wczesnym etapie kariery wzbudza zainteresowanie poważnych marek.
Bayern Monachium i inne kluby też obserwują talent z Chorwacji
Borussia nie jest jednak jedynym klubem, który widzi w nim duży potencjał. W gronie zainteresowanych znajduje się również Bayern Monachium, a więc kolejny gigant niemieckiego futbolu. To pokazuje, że mowa nie o chwilowej modzie wokół nazwiska młodego zawodnika, lecz o realnym przekonaniu, że może wyrosnąć na piłkarza dużego formatu.
Poza niemieckimi potęgami jego sytuację śledzą także Hoffenheim i Red Bull Salzburg. Do tego dochodzą jeszcze kluby z Serie A, choć na razie nie sprecyzowano, które konkretnie zespoły z Włoch przyglądają się obrońcy Lokomotivy. Sam fakt, że tak szerokie grono obserwatorów krąży wokół 15-latka, najlepiej pokazuje skalę oczekiwań związanych z jego rozwojem.
Liam Claude Kanté zbiera doświadczenie w Lokomotivie Zagrzeb
Na co dzień Kanté występuje w drużynie Lokomotivy Zagrzeb do lat 17, gdzie stopniowo zbiera doświadczenie i buduje swoją pozycję. Jak na swój wiek już teraz rywalizuje w środowisku, które wymaga odpowiedzialności i szybkiego dojrzewania boiskowego. To właśnie w takich warunkach młodzi defensorzy najczęściej zwracają uwagę zagranicznych skautów.
Jesienią ubiegłego roku zrobił też kolejny krok w rozwoju reprezentacyjnym. W październiku zadebiutował w kadrze Chorwacji do lat 16 i wystąpił w dwóch spotkaniach towarzyskich ze Słowenią. Dla tak młodego zawodnika to ważny sygnał, że jego postępy są zauważane nie tylko na poziomie klubowym, ale również w strukturach narodowych.
Rodzinne piłkarskie korzenie mogą pomóc w karierze
Liam Claude Kanté urodził się 22 czerwca 2010 roku w Zagrzebiu i posiada także obywatelstwo francuskie. To detal, który może mieć znaczenie w przyszłości, zwłaszcza w kontekście międzynarodowej kariery. Już teraz jego profil wydaje się interesujący nie tylko z powodów czysto sportowych, ale też ze względu na szersze możliwości rozwoju.
Nie bez znaczenia jest również rodzinne zaplecze piłkarskie. Ojcem zawodnika jest Manuel Kanté, który w przeszłości również grał zawodowo w piłkę i zakończył karierę w 2020 roku. Takie doświadczenie w najbliższym otoczeniu często pomaga młodym graczom lepiej odnaleźć się w realiach profesjonalnego futbolu, szczególnie wtedy, gdy zaczynają pojawiać się pierwsze poważne oferty i rośnie zainteresowanie dużych klubów.
Wszystko wskazuje więc na to, że przed Liamem Claude’em Kanté stoją bardzo ważne miesiące. Z jednej strony wciąż jest na początku drogi, z drugiej już teraz musi funkcjonować w rzeczywistości, w której jego nazwisko łączy się z czołowymi markami europejskiej piłki. Dla Borussii Dortmund może być kolejnym projektem na przyszłość, a dla samego zawodnika szansą na wejście do świata wielkiego futbolu szybciej, niż wielu się dziś spodziewa.