Conrado może wrócić do Ekstraklasy, a jego nazwisko znów pojawia się przy klubie, który szuka konkretnych wzmocnień przed kolejnym sezonem. Brazylijczyk dobrze zna polskie realia, ma za sobą ponad sto występów na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w kraju i profil, który może pasować do potrzeb Cracovii. Sprawa nie jest jednak prosta, bo zawodnik ma ważny kontrakt z obecnym klubem.
Conrado znów zagra w Ekstraklasie?
Cracovia rozgląda się za piłkarzami, którzy mogliby podnieść jakość zespołu, a jednym z kandydatów ma być Conrado. Brazylijczyk nie jest postacią anonimową dla kibiców w Polsce. Przez kilka lat występował w Lechii Gdańsk, gdzie dał się poznać jako zawodnik wszechstronny, dynamiczny i przydatny na kilku pozycjach po lewej stronie boiska.
Dla krakowskiego klubu byłby to transfer zawodnika, który nie potrzebowałby długiego czasu na poznanie specyfiki ligi. Conrado ma za sobą 108 meczów w Ekstraklasie, w których zdobył pięć bramek i zanotował 19 asyst. Takie liczby pokazują, że potrafił nie tylko zabezpieczać flankę, ale też regularnie wspierać ofensywę.
Burzliwe odejście z Lechii Gdańsk
Conrado trafił do Lechii Gdańsk na początku 2020 roku z Figueirense. W klubie z Trójmiasta spędził pięć lat i przez długi czas był ważną postacią drużyny. Jego atutem była uniwersalność, ponieważ mógł grać jako lewy obrońca, wahadłowy, a w razie potrzeby także wyżej ustawiony pomocnik.
Rozstanie Brazylijczyka z Lechią miało napięty przebieg. Piłkarz zdecydował się zerwać umowę z winy klubu, wskazując na zaległości finansowe. Spór trafił na drogę formalną, a po czasie rację przyznano zawodnikowi. Po odejściu z Gdańska Conrado wrócił na chwilę do Brazylii, gdzie związał się z Atlético Goianiense.
Cracovia patrzy na doświadczonego obrońcę
Ostatni rok Conrado spędził w rumuńskim Otelulu Galati. W minionym sezonie rozegrał 32 spotkania, zdobył osiem bramek i dołożył jedną asystę. To bardzo solidny dorobek jak na piłkarza występującego głównie na lewej obronie, dlatego zainteresowanie ze strony Cracovii nie powinno dziwić.
Krakowski zespół może widzieć w nim gracza gotowego do natychmiastowego wejścia do składu. Conrado ma 29 lat, zna wymagania ligi, potrafi grać intensywnie i daje trenerowi kilka możliwości taktycznych. Przy dobrze ustawionej drużynie mógłby być ważnym elementem zarówno w defensywie, jak i przy budowaniu akcji bocznym sektorem boiska.
Kontrakt może utrudnić transfer
Największą przeszkodą pozostaje sytuacja kontraktowa zawodnika. Conrado jest związany z Otelulem Galati umową obowiązującą do 30 czerwca 2027 roku. To oznacza, że Cracovia musiałaby zapłacić za jego sprowadzenie, chyba że wcześniej doszłoby do rozwiązania kontraktu między piłkarzem a rumuńskim klubem.
Na razie sprawa pozostaje otwarta, ale sam kierunek wydaje się logiczny. Cracovia szuka wzmocnień, a Conrado pasuje do profilu piłkarza, który może szybko odnaleźć się w Ekstraklasie. Jego powrót do Polski byłby ciekawym ruchem, zwłaszcza że Brazylijczyk zostawił po sobie w Lechii Gdańsk wiele dobrych wspomnień sportowych, mimo trudnego zakończenia współpracy.