Zimowa przerwa to czas, w którym na rynku trenerskim dzieje się często więcej niż w trakcie sezonu. Kluby pod presją tabeli szukają impulsu, a szkoleniowcy po krótszych lub dłuższych przestojach polują na projekt, który da im szansę odbudować pozycję. Właśnie w takim kontekście pojawia się nazwisko Marka Gołębiewskiego. Były trener m.in. Legii Warszawa ma być coraz bliżej nowej pracy – tym razem w klubie, który walczy o spokojną wiosnę na poziomie III ligi.
Marek Gołębiewski: od Legii do kolejnego wyzwania
Gołębiewski kojarzy się przede wszystkim z Legią. Przez pewien czas prowadził rezerwy stołecznego klubu, a w 2021 roku otrzymał również zadanie pracy z pierwszą drużyną, którą poprowadził w 11 spotkaniach. Później próbował swoich sił w Chrobrym Głogów, a następnie trafił do Zagłębia Sosnowiec. Tam jego misja nie potrwała długo – rozstanie nastąpiło we wrześniu ubiegłego roku, a bilans zespołu pod jego wodzą nie dawał podstaw do spokojnej kontynuacji.
W Sosnowcu Gołębiewski przejął drużynę w trudnym momencie i szybko dostał weryfikację. Zespół zanotował tylko jedno zwycięstwo, do tego trzy remisy oraz cztery porażki. Na poziomie centralnym takie serie bywają bezlitosne – szczególnie gdy klub ma ambicje wyższe niż miejsce w środku stawki. Po rozstaniu trener pozostawał bez pracy, co naturalnie uruchomiło pytanie: gdzie pojawi się kolejny raz?
Mławianka Mława: kierunek III liga i walka o utrzymanie
Wszystko wskazuje na to, że następny krok może oznaczać zejście szczebel niżej. Gołębiewski ma być łączony z Mławianką Mława, drużyną rywalizującą w I grupie III ligi. Sytuacja w tabeli jest tam napięta: z dorobkiem 17 punktów Mławianka zajmuje 15. miejsce, czyli pozycję tuż nad strefą spadkową. W praktyce oznacza to, że każda seria dwóch–trzech słabszych wyników może wciągnąć zespół w poważne kłopoty, a dobra seria potrafi od razu poprawić sytuację.
Wątek Mławianki ma jeszcze jedno tło. Na początku grudnia klub ogłosił nowego szkoleniowca – Hermesa, byłego piłkarza znanego m.in. z występów w Widzewie, Koronie czy Jagiellonii. Ten etap zakończył się jednak błyskawicznie: Brazylijczyk rozstał się z Mławianką, nie prowadząc zespołu w żadnym meczu o punkty. W kuluarach mówi się, że jego droga ma prowadzić do sztabu „Jagi”, gdzie mógłby pełnić rolę asystenta.
Dlaczego Gołębiewski może pasować do Mławy
Jeśli Mławianka faktycznie postawi na Gołębiewskiego, będzie to wybór w stylu „doświadczenie i porządek”. Dla klubu z dołu tabeli najważniejsze zwykle są proste elementy: organizacja gry, ustawienie w defensywie, stałe fragmenty, powtarzalność i szybkie zbudowanie drużynie pewności siebie. Szkoleniowiec, który pracował w dużym klubie i na szczeblu centralnym, może wnieść właśnie tę „ramę” – nawet jeśli warunki treningowe i kadrowe w III lidze są zupełnie inne niż w Ekstraklasie.
Kiedy start przygotowań i pierwszy mecz o stawkę
Mławianka wkrótce ma rozpocząć przygotowania do drugiej części sezonu. Powrót do ligowej gry zaplanowano na 28 lutego, gdy rywalem będzie Warta Sieradz. To ważny detal, bo nowy trener – jeśli faktycznie obejmie drużynę – dostanie jasny termin: trzeba szybko ustawić zespół tak, by wejść w wiosnę bez nerwów, a najlepiej z punktami, które odsuną widmo spadku.
Na tym poziomie rozgrywek rzadko jest czas na „długie budowanie”. Jeśli Gołębiewski trafi do Mławy, kluczowe będą pierwsze tygodnie: dobranie prostych rozwiązań, poprawa organizacji i złapanie serii, która pozwoli oddychać. W III lidze to często wystarcza, by z drużyny walczącej o przetrwanie zrobić zespół, który spokojnie dowozi wyniki do końca sezonu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY