PIłKA NOżNA

Chelsea może zostać sprzedane!

W Chelsea może dojść do istotnych zmian właścicielskich. Todd Boehly oraz Mark Walter prowadzą rozmowy dotyczące sprzedaży swoich udziałów funduszowi Clearlake Capital, który już teraz pozostaje większościowym właścicielem londyńskiego klubu. Chelsea ma być obecnie wyceniana na ponad pięć miliardów funtów, czyli ponad dwukrotnie więcej niż wynosiła kwota zapłacona za klub w 2022 roku.

Obecna grupa właścicielska przejęła Chelsea od Romana Abramowicza około cztery lata temu. Za wszystkie udziały w klubie zapłacono wówczas około 2,3 miliarda funtów. Od tego czasu wartość zespołu miała znacząco wzrosnąć.

Clearlake Capital może zwiększyć kontrolę nad Chelsea

Clearlake Capital posiada obecnie 61,5 procent udziałów w Chelsea i jest najważniejszym podmiotem w strukturze właścicielskiej klubu. Potencjalne przejęcie pakietów należących do Boehly’ego oraz Waltera jeszcze bardziej zwiększyłoby wpływy funduszu.

Rozmowy mają być związane między innymi z różnicami dotyczącymi kierunku dalszego rozwoju Chelsea. Wszystkie strony chcą kolejnych sukcesów sportowych, wzrostu globalnej rozpoznawalności marki oraz zwiększania przychodów, jednak nie są zgodne co do metod osiągnięcia tych celów.

Boehly i Clearlake mają inne pomysły na rozwój klubu

Todd Boehly miał opowiadać się przede wszystkim za rozwojem samej Chelsea. Wśród jego priorytetów znajdowały się między innymi mocniejsze relacje z kibicami oraz inwestycje w infrastrukturę stadionową.

Clearlake ma natomiast większy nacisk kłaść na rozwój modelu wieloklubowego. Fundusz chciałby rozszerzać sieć drużyn powiązanych właścicielsko z Chelsea, wykorzystując rozwiązania podobne do tych funkcjonujących w przypadku RC Strasbourg.

Pierwsze różnice pojawiły się już wcześniej

Napięcia pomiędzy stronami nie są nowym zjawiskiem. Już w 2024 roku miały pojawić się pierwsze poważniejsze rozbieżności między Boehlym a Behdadem Eghbalim, jednym z najważniejszych przedstawicieli Clearlake.

Jednym z głównych tematów spornych była polityka transferowa. Eghbali miał coraz mocniej angażować się w proces rekrutacji zawodników, podczas gdy Boehly stopniowo czuł się odsuwany od kluczowych decyzji. Jednocześnie miał mieć zastrzeżenia do przyjętego przez klub modelu transferowego.

Boehly chciał wcześniej wykupić Clearlake

Co ciekawe, sytuacja jeszcze niedawno wyglądała zupełnie inaczej. Boehly miał rozważać zebranie środków potrzebnych do wykupienia 61,5 procent udziałów należących do Clearlake.

Chelsea była wtedy wyceniana na około 4,5 miliarda funtów. Fundusz nie był jednak zainteresowany sprzedażą swojego pakietu i nie zdecydował się na dalsze rozmowy. Teraz to Boehly oraz Walter mogą znaleźć się po stronie sprzedających.

Todd Boehly ma ustąpić ze stanowiska prezesa

Dodatkowym sygnałem możliwych zmian jest planowane odejście Boehly’ego ze stanowiska prezesa zarządu Chelsea. W przyszłym roku jego miejsce ma zająć inny przedstawiciel obecnej grupy właścicielskiej.

Negocjacje dotyczące sprzedaży udziałów wciąż trwają i nie wiadomo, czy zakończą się porozumieniem. Gdyby Clearlake zdecydowało się przejąć kolejne pakiety, układ sił wewnątrz Chelsea uległby jednak wyraźnej zmianie.

Pod wspólnymi rządami obecnych właścicieli klub sięgnął już po klubowe mistrzostwo świata oraz triumf w Lidze Konferencji. Kolejnym etapem może być jednak nie tylko walka o następne trofea, ale również poważne przetasowanie w samej strukturze właścicielskiej londyńskiego klubu.

Nie masz jeszcze konta w ETOTO?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z grą bez podatku!

PRZEJDŹ DO OFERTY
Banner
PODOBNE WPISY