Darwin Núñez może już wkrótce znów stać się jednym z najgorętszych nazwisk na rynku transferowym. Po nieudanym rozdziale w Arabii Saudyjskiej urugwajski napastnik ma rozważać odejście z Al-Hilal, a na horyzoncie rysuje się powrót do Premier League. Zainteresowanie wykazują trzy znane marki, które szukają wzmocnień w ataku przed nowym sezonem.
Dla 26-latka to moment kluczowy. Kolejny wybór może zadecydować nie tylko o jego klubowej przyszłości, ale także o pozycji w reprezentacji Urugwaju przed mundialem.
Od Benfiki do Al-Hilal: droga pełna zwrotów
Największy rozgłos Núñez zyskał w barwach Benfiki, gdzie imponował dynamiką, fizycznością i skutecznością. To właśnie wtedy Liverpool uznał go za naturalnego następcę Roberto Firmino i wyłożył łącznie około 90 milionów euro. Transfer miał być inwestycją w napastnika na lata.
Pobyt na Anfield nie spełnił jednak wszystkich oczekiwań. Choć Urugwajczyk miewał dobre momenty, nie stał się liderem ofensywy na miarę ceny. Ostatecznie „The Reds” sprzedali go latem do Al-Hilal za 53 miliony euro, ograniczając finansowe straty.
Problemy w Arabii Saudyjskiej i utrata miejsca w kadrze ligowej
Przenosiny do saudyjskiego hegemona miały być nowym otwarciem, ale rzeczywistość szybko okazała się bardziej skomplikowana. Po zakontraktowaniu Karima Benzemy sytuacja Núñeza wyraźnie się pogorszyła. Został wykreślony z listy zawodników uprawnionych do gry w Saudi Pro League, co w praktyce oznacza brak regularnych występów.
Taki rozwój wydarzeń to poważny problem sportowy. Brak minut na boisku może odbić się na formie i pozycji w reprezentacji, zwłaszcza w kontekście zbliżających się mistrzostw świata. Choć w trwającym sezonie zanotował dziewięć bramek i pięć asyst w 24 spotkaniach, jego rola w klubie przestała być kluczowa.
Premier League znów w grze. Newcastle, Chelsea i Tottenham obserwują
Według informacji medialnych nazwisko Núñeza znalazło się na radarze kilku angielskich klubów. Wśród zainteresowanych wymienia się Newcastle United, Chelsea oraz Tottenham Hotspur. Każdy z tych zespołów ma swoje powody, by rozglądać się za napastnikiem o profilu Urugwajczyka.
Na razie nie doszło do konkretnych negocjacji, ale temat może nabrać tempa wraz z otwarciem letniego okna transferowego. Kluczową kwestią będą finanse — obecny kontrakt gwarantuje zawodnikowi około 400 tysięcy funtów tygodniowo, co stanowi poważną barierę dla potencjalnych kupców.
Nowy wybór i stawka większa niż transfer
Dla Núñeza powrót do Anglii mógłby oznaczać sportową rehabilitację. Premier League to środowisko, które zna, a styl gry kilku zainteresowanych drużyn mógłby sprzyjać jego atutom: szybkości, grze w kontrze i agresywnemu pressingowi.
Najbliższe miesiące pokażą, czy Urugwajczyk zdecyduje się na obniżenie oczekiwań finansowych w zamian za regularną grę na najwyższym poziomie. Jedno jest pewne — jego nazwisko znów zaczyna krążyć wśród najciekawszych letnich tematów transferowych, a kolejny ruch może zdefiniować dalszą część jego kariery.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY