Czwarta kolejka fazy ligowej Ligi Mistrzów zapowiada się niezwykle ciekawie. FC Barcelona zmierzy się na wyjeździe z Club Brugge, a spotkanie może mieć kluczowe znaczenie dla układu grupowej tabeli. Kataloński klub ogłosił już wyjściowy skład – największym zaskoczeniem jest brak Roberta Lewandowskiego w podstawowej jedenastce. Polski napastnik rozpocznie mecz na ławce rezerwowych.
Barcelona w świetnej formie przed starciem w Lidze Mistrzów
Zespół prowadzony przez Hansiego Flicka przystępuje do tego spotkania w bardzo dobrej dyspozycji. W poprzednim meczu Ligi Mistrzów „Blaugrana” zdeklasowała Olympiakos Pireus, wygrywając aż 6:1. Dzięki temu Barcelona ma obecnie na koncie sześć punktów.
Drużyna kontynuuje również dobrą passę w rozgrywkach krajowych. W ostatni weekend podopieczni Flicka pokonali Elche CF 3:1, a gole zdobywali Ferran Torres, Lamine Yamal oraz Marcus Rashford. Wyniki te pokazują, że mimo rotacji w składzie Barcelona utrzymuje wysoką skuteczność w ataku.
Rywal z Belgii szuka przełamania
Z kolei Club Brugge nie może mówić o wymarzonym początku tegorocznej kampanii Ligi Mistrzów. Belgijski zespół po trzech kolejkach zgromadził tylko trzy punkty, co oznacza, że wciąż walczy o pozostanie w grze o awans do fazy pucharowej.
Na własnym stadionie Club Brugge zawsze jest jednak groźny, a kibice liczą, że mecz z Barceloną stanie się przełomowym momentem. Belgowie będą chcieli wykorzystać atut własnego boiska i fakt, że rywale mogą być nieco rozkojarzeni po serii intensywnych spotkań.
Lewandowski na ławce – decyzja Flicka zaskakuje
Największym tematem przed rozpoczęciem meczu jest decyzja trenera Barcelony, by Robert Lewandowski rozpoczął spotkanie na ławce. Polski napastnik wraca do pełnej dyspozycji po niedawnym urazie i sztab szkoleniowy nie chce ryzykować jego zdrowia.
Z kolei Wojciech Szczęsny, który został wypożyczony z Juventusu na zasadzie rocznej umowy, pojawi się w bramce od pierwszej minuty. Dla 34-letniego golkipera będzie to ósmy występ w sezonie i trzeci w Lidze Mistrzów.
Młodość i doświadczenie w ofensywie Barcelony
Choć na ławce pozostanie jeden z najlepszych napastników świata, ofensywa Barcelony i tak prezentuje się imponująco. Od pierwszych minut na murawie zobaczymy Lamine’a Yamala, Marcusa Rashforda oraz Ferrana Torresa. Trójka ta ma zapewnić drużynie szybkość, pressing i dynamikę w ataku.
Szczególnie Yamal, 17-letni wychowanek Barcelony, wyrasta na jednego z ulubieńców kibiców. Młody Hiszpan imponuje dojrzałością w grze i kreatywnością, a jego występy w Lidze Mistrzów budzą ogromne zainteresowanie w całej Europie.
Składy na mecz Club Brugge – FC Barcelona
- Club Brugge: Jackers – Sabbe, Mechele, Ordonez, Seys – Forbs, Stanković, Onyedika, Vanaken, Tzolis – Tresoldi.
Rezerwowi: Van den Heuvel, De Corte, Romero, Vetlesen, Sandra, Vermant, Nilsson, Siquet, Spillers, Audoor, Diakhon, Campbell.
- FC Barcelona: Szczęsny – Kounde, Araujo, Eric Garcia, Balde – Yamal, Casado, Frenkie de Jong, Fermin Lopez – Rashford, Ferran Torres.
Rezerwowi: Kochen, Aller, Cubarsi, Lewandowski, Gerard Martin, Olmo, Bernal, Dro Fernandez, Bardghji, Xavi Espart.
Stawka spotkania – awans w zasięgu ręki
Dla Barcelony zwycięstwo w Brugii może okazać się kluczowe w kontekście awansu do fazy pucharowej. Trzy punkty pozwoliłyby Katalończykom umocnić się w czołówce tabeli i zapewnić sobie komfortową sytuację przed końcowymi kolejkami.
Z kolei Club Brugge potrzebuje punktów, by zachować szansę na awans lub przynajmniej zapewnić sobie miejsce gwarantujące grę w Lidze Europy. To sprawia, że spotkanie zapowiada się bardzo intensywnie, z dużą liczbą pojedynków i kontrataków.
Club Brugge – Barcelona: transmisja
Początek meczu Club Brugge – FC Barcelona zaplanowano na godzinę 21:00. Kibice będą mogli śledzić transmisję w TVP 1, TVP Sport oraz Canal+ Extra 1, a w internecie spotkanie będzie dostępne na platformie Sport.tvp.pl.
Dla fanów polskiej piłki będzie to wyjątkowa okazja, by zobaczyć dwóch naszych reprezentantów w akcji – Wojciecha Szczęsnego między słupkami i Roberta Lewandowskiego, który najprawdopodobniej pojawi się na boisku w drugiej połowie.
FC Barcelona przystępuje do starcia z Club Brugge w roli faworyta, ale musi radzić sobie bez Roberta Lewandowskiego w podstawowym składzie. Mimo to katalończycy dysponują silną i ofensywnie nastawioną drużyną, gotową do walki o kolejne zwycięstwo w Lidze Mistrzów.
Belgijski zespół spróbuje wykorzystać atut własnego boiska, by sprawić niespodziankę i zatrzymać rozpędzoną Barcelonę. Wszystko wskazuje więc na to, że kibiców czeka emocjonujący wieczór w Brugii.