Drony coraz częściej stają się narzędziem używanym poza standardowymi ramami technologicznymi, a ich rola w świecie piłki nożnej zyskuje na znaczeniu. Od powszechnych w polskiej Ekstraklasie sytuacji podglądania treningów przeciwnika, aż po mistrzostwa świata, wpływ tego trendu widać coraz wyraźniej. Ostatnio, to właśnie podczas mundialu wzbudziły one kontrowersje w związku ze sztabem reprezentacji Meksyku.
Eksperymenty z dronami na światowej scenie
Reprezentacja Meksyku, po zdobyciu zwycięstwa 2:0 w meczu otwarcia przeciwko Republice Południowej Afryki, stanęła przed wyzwaniem przygotowania się do meczu z Koreą Południową. Koreańczycy, którzy wcześniej pokonali Czechów 2:1, mieli zagrozić Meksykanom w ich kolejnej potyczce. Właśnie podczas jednego z treningów koreańskiego zespołu zauważono dron przelatujący nad stadionem w Guadalajarze, gdzie zespoły odbywały swoje przygotowania.
Dron zauważony podczas rozgrzewki azjatyckiej drużyny wywołał spekulacje w mediach. Choć rzecznik reprezentacji Korei Południowej nie wskazał jednoznacznie winnych, lokalni dziennikarze, jak ci z portalu Chosun Daily, sugerowali, że za całym zajściem stał szkoleniowy sztab Meksyku. Na szczęście, incydent zakończył się przed rozpoczęciem kluczowej fazy treningu, więc nie doszło do ujawnienia strategicznych informacji.
Asysta meksykańskiego wojska
Obiekt latający nie miał wpływu na trening, a jego obecność nie była dobrze widziana przez bezpieczeństwo koreańskiej drużyny. Szybko zareagowało meksykańskie wojsko, które użyło systemu zakłócania sygnałów drona. W efekcie, nieznany właściciel drona stracił nad nim kontrolę i opuścił miejsce w pośpiechu. Choć incydent zakończył się niepowodzeniem dla podglądacza, przypomina o rosnącym zainteresowaniu nowoczesnymi technologiami w sporcie.
Drony – inspiracje z Ekstraklasy
Choć nowinki technologiczne na mundialu mogą wydawać się innowacyjne, Ekstraklasa zdążyła już wcześniej z nimi eksperymentować. Temat dronów nie jest nowy dla polskiej piłki, a jednym z pierwszych przypadków był ten, kiedy trener Legii Warszawa, Goncalo Feio, skarżył się na działania sztabu Rakowa Częstochowa. Trener ten zarzucał rywalom chęć wykorzystania dronów do obserwacji treningów jego drużyny.
Również w zeszłym sezonie ten temat ożył ponownie. Sztab Rakowa, prowadzony przez Dawida Szwargę, który później awansował z Arką Gdynia, zaangażował dron do obserwacji sparingu Motoru Lublin. Dron został przechwycony przez współpracowników Mateusza Stolarskiego, a oddanie go właścicielowi nastąpiło po zakończeniu gry.
Technologia podglądania – nie tylko w Polsce
Drony zdążyły już zagościć na stałe w piłkarskim krajobrazie, nie ograniczając się wyłącznie do granic Polski. Na przykład w Tychach, gdzie dron latał nad boiskiem Lechii przed Derbami Trójmiasta, nie udało się przechwycić urządzenia. Próba porwania drona nie powiodła się, co pokazuje jak duże wyzwanie stanowią te urządzenia w zabezpieczaniu informacji taktycznych.
To, co dla mundialu jest nowością, stanowi już dobrze znaną praktykę w Ekstraklasie. Skandale z dronami wykraczają jednak poza granice Europy, pokazując jak wpływowe stały się dla współczesnej piłki nożnej i jak różnorodne możliwości oferuje ich użycie w analizie rywali oraz zbieraniu danych.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY