Real Madryt coraz bardziej oddala się od mistrzostwa Hiszpanii, a brak trofeów może uruchomić latem ogromne zmiany. Remis z Realem Betis tylko wzmocnił napięcie wokół drużyny. W klubie mają analizować odejścia wielu zawodników, także tych, którzy jeszcze niedawno wydawali się ważną częścią projektu.
Real Madryt traci dystans do Barcelony
W piątkowym meczu La Liga Real Madryt zremisował z Realem Betis 1:1. Dla “Królewskich” trafił Vinicius Junior, a odpowiedź gospodarzom zapewnił Hector Bellerin.
Ten wynik jeszcze bardziej utrudnił madrytczykom walkę o tytuł. Strata do FC Barcelony wynosi osiem punktów, a może wzrosnąć, jeśli drużyna Hansiego Flicka pokona Getafe.
Sezon bez trofeum oznacza rewolucję?
Real Madryt wcześniej pożegnał się już z Ligą Mistrzów, Pucharem Króla i Superpucharem Hiszpanii. Jeżeli nie wygra także La Liga, sezon zostanie uznany za duże rozczarowanie.
W takim scenariuszu klub może zdecydować się na głęboką przebudowę kadry. Według doniesień hiszpańskich mediów zagrożona jest przyszłość nawet dziewięciu piłkarzy.
Kto może odejść z Realu Madryt?
Część nazwisk pojawiała się w spekulacjach już wcześniej. Niewielkie szanse na dalszą grę w Madrycie mają mieć Dani Ceballos, David Alaba, Dani Carvajal oraz Fran Garcia.
To jednak nie koniec listy. Latem działacze mogą rozważyć również sprzedaż Gonzalo Garcii, Franco Mastantuono, Andrija Łunina, Eduardo Camavingi i Raula Asencio.
Eduardo Camavinga na liście? To byłby mocny sygnał
Największe poruszenie może wywołać obecność Camavingi. Francuz przez długi czas uchodził za jednego z zawodników, wokół których Real może budować przyszłość.
Jeśli klub rzeczywiście dopuści jego odejście, będzie to znak, że planowana przebudowa nie ograniczy się do piłkarzy rezerwowych. Madrytczycy mogą chcieć odświeżyć strukturę drużyny znacznie mocniej, niż zakładano.
Nadchodzą mecze, które zwiększą presję
Real Madryt wróci do gry 3 maja, gdy zmierzy się z Espanyolem. Tydzień później odbędzie się El Clasico, które może mieć ogromne znaczenie dla nastrojów wokół klubu.
Jeżeli strata do Barcelony jeszcze wzrośnie, temat letniej rewolucji będzie tylko głośniejszy. W Madrycie zapowiada się okno transferowe, które może całkowicie zmienić wygląd zespołu.