Przyglądamy się dramatycznemu zakończeniu meczu 1/8 finału Copa America, gdzie reprezentacja Meksyku po zaciętym spotkaniu z Ekwadorem musiała pożegnać się z turniejem. Mimo że drużyny zakończyły mecz remisem 1:1, to właśnie Ekwador z radością przyjął bilet do kolejnej rundy, pozostawiając Meksykanów z gorzkim smakiem porażki.
Walka do ostatniego gwizdka
Mecz rozpoczął się od intensywnych ataków ze strony Meksyku, które jednak nie przynosiły efektu w postaci bramek. Pierwsza połowa nie obfitowała w ciekawe sytuacje, a Meksykanie nie zdołali nawet oddać celnego strzału na bramkę rywali. Po przerwie Meksyk wykazał się większą kontrolą piłki, ale mimo to nie udało się przełamać obrony Ekwadoru.
Decydujące momenty meczu
W drugiej połowie obie drużyny walczyły zaciekle o każdy metr boiska. Meksyk wyszedł na prowadzenie dzięki trafieniu swojego napastnika, lecz Ekwador nie pozostał dłużny, szybko wyrównując stan meczu skutecznym strzałem z rzutu wolnego. W doliczonym czasie gry emocje sięgnęły zenitu, gdy sędzia podyktował rzut karny za faul na Guillermo Martinezie. Decyzja ta została jednak odwołana po konsultacji z VAR, co ostatecznie przypieczętowało losy meczu.
Podsumowanie i perspektywy
Dla Meksyku, który liczył na sukces w Copa America, wynik jest ogromnym rozczarowaniem. Ekwador natomiast zasłużenie cieszy się z awansu do ćwierćfinału, w którym zmierzy się z silną drużyną Argentyny. Warto również zwrócić uwagę na Wenezuelę, która po świetnym meczu z Jamajką i zwycięstwie 3:0 może śmiało myśleć o ćwierćfinale, w którym ich przeciwnikiem będzie reprezentacja Kanady.