AKTUALNOśCI

Euroliga i rekordowe wydatki. Jeden ranking pokazuje, jak zmienia się układ sił

Euroliga wkracza w nowy etap finansowego rozwoju. Kluby przeznaczają coraz większe środki na wynagrodzenia zawodników, a najnowsze zestawienie pokazuje wyraźną zmianę w europejskiej czołówce. W grze o najwyższe cele liczą się już nie tylko najbardziej utytułowane marki.

Euroliga napędza wzrost wydatków na pensje zawodników

Najwyższy budżet płacowy w Eurolidze na sezon 2025/26 utrzymuje Panathinaikos, który według szacunków przeznacza na wynagrodzenia zawodników od 26,5 do 27 mln euro netto. Tuż za nim znajduje się Olympiakos z wydatkami sięgającymi 22–22,5 mln euro, co potwierdza dominację greckich klubów pod względem inwestycji w skład.

Na podium niespodziewanie znalazł się debiutujący w rozgrywkach Hapoel Tel Awiw. Klub ma dysponować budżetem płacowym na poziomie około 20 mln euro netto. W ścisłej czołówce jest także Dubai Basketball, który na pensje zawodników przeznacza około 18,5 mln euro.

Real Madryt wśród liderów, ale trend obejmuje całą Euroligę

Najbogatszym przedstawicielem Hiszpanii pozostaje Real Madryt. „Królewscy” wydają na wynagrodzenia koszykarzy około 18 mln euro netto, co daje im miejsce w europejskiej czołówce, choć nadal za dwoma greckimi potęgami. Przedstawione kwoty dotyczą wyłącznie pensji zawodników i nie obejmują kosztów funkcjonowania klubów, takich jak sztaby szkoleniowe czy infrastruktura.

Rosnące nakłady wpisują się w rozwój całych rozgrywek. Średnie przychody licencjonowanych klubów Euroligi wzrosły do 22,3 mln euro, czyli o 14 procent. Dodatkowo od sezonu 2027/28 w pełni zaczną obowiązywać przepisy Competitive Balance Standards, które mają zwiększyć przejrzystość finansową i poprawić równowagę ekonomiczną między uczestnikami rozgrywek.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY