FC Barcelona nie czeka na kolejne okno transferowe i już analizuje zawodników, którzy w przyszłości mogą trafić do zespołu. Na radarze katalońskiego klubu znalazł się Bo Hegland, 22-letni Norweg występujący w Djurgardens IF. Przedstawiciele Barcelony pojawili się na trybunach podczas jednego z jego ostatnich spotkań i trudno było o lepszy moment na obserwację. Ofensywny pomocnik miał udział przy obu bramkach swojej drużyny, potwierdzając świetną formę w obecnym sezonie.
Do obserwacji doszło 14 września podczas ligowego spotkania Djurgardens IF z GAIS Goeteborg w Sztokholmie. Wysłannicy Barcelony chcieli z bliska przyjrzeć się Heglandowi, który należy do wyróżniających się zawodników szwedzkiej ligi. Choć letnie okno transferowe jest już zamknięte, kataloński klub kontynuuje pracę nad przyszłymi ruchami i sprawdza piłkarzy mogących stać się interesującą opcją w kolejnych miesiącach.
Bo Hegland obserwowany przez FC Barcelonę. Jak wypadł?
Norweg wykorzystał obecność przedstawicieli wielkiego klubu w najlepszy możliwy sposób. Djurgardens wygrało z GAIS 2:0, a Hegland uczestniczył w obu akcjach bramkowych. Najpierw zanotował asystę przy pierwszym trafieniu, a później sam wpisał się na listę strzelców i ustalił rezultat spotkania. Jego występ był więc kolejnym argumentem przemawiającym za tym, aby uważnie śledzić dalszy rozwój 22-latka.
Nie był to jedynie pojedynczy udany mecz. Hegland przez cały sezon imponuje liczbami w Allsvenskan. Po 21 ligowych występach ma na koncie osiem bramek i aż 15 asyst. Ostatnie podanie w spotkaniu z GAIS pozwoliło mu jednocześnie wyrównać rekord szwedzkiej ligi pod względem liczby asyst w jednym sezonie. Jak na ofensywnego pomocnika są to statystyki, które zwracają uwagę klubów szukających zawodników o dużym potencjale.
Nie tylko FC Barcelona chce Bo Heglanda
Barcelona nie jest jedynym zespołem, który zainteresował się Norwegiem. Podczas tego samego meczu w Sztokholmie na trybunach znajdowali się również przedstawiciele Newcastle United. Zainteresowanie klubów z silniejszych europejskich lig pokazuje, że występy Heglanda nie przechodzą niezauważone, a jego nazwisko może coraz częściej pojawiać się w kontekście przyszłego transferu.
22-latek miał już możliwość zmiany otoczenia podczas ostatniego okna. Latem ofertę za niego złożył RSC Anderlecht, jednak piłkarz nie zdecydował się na przenosiny do belgijskiego klubu. Pozostał w Djurgardens i kontynuuje sezon w Szwecji, gdzie jego forma tylko zwiększa zainteresowanie ze strony kolejnych zespołów. Na tym etapie nie ma jednak informacji o rozpoczęciu konkretnych negocjacji z Barceloną.
Kontrakt Bo Heglanda daje Djurgardens mocną pozycję
Ewentualny transfer nie musi być łatwy również ze względu na sytuację kontraktową zawodnika. Umowa Heglanda z Djurgardens IF obowiązuje aż do 31 grudnia 2029 roku. Szwedzki klub nie znajduje się więc pod presją szybkiej sprzedaży i może spokojnie obserwować rosnące zainteresowanie swoim piłkarzem.
Dla Barcelony obecność skautów na spotkaniu z GAIS była przede wszystkim kolejnym etapem analizy zawodnika. Hegland odpowiedział jednak w sposób, który z pewnością nie zaszkodzi jego notowaniom: gol, asysta i wyrównanie ligowego rekordu to wyjątkowo mocny zestaw osiągnięć podczas meczu obserwowanego przez przedstawicieli kilku zagranicznych klubów. Jeśli Norweg utrzyma podobną dyspozycję, zainteresowanie jego przyszłością może jeszcze wzrosnąć.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY