AKTUALNOśCI

Fenerbahce zainteresowane napastnikiem AC Milanu!

Miał być nowy start po rozczarowaniu w Anglii, a na razie jest więcej pytań niż odpowiedzi. Christopher Nkunku w Milanie nie odpalił tak, jak oczekiwano po transferze za dziesiątki milionów euro – i właśnie dlatego wokół niego zaczyna robić się gorąco. W tle pojawia się Fenerbahçe, które podobno widzi w Francuzie wymarzony ruch na zimowe okno. Tyle że ta układanka ma kilka trudnych elementów.

Christopher Nkunku w AC Milan: obiecujący transfer, który nie zagrał na miarę oczekiwań

Nkunku trafił na San Siro latem ubiegłego roku, kiedy Milan postanowił zaryzykować i sprowadzić go po nieudanym okresie w Chelsea. Włoski klub wyłożył na ten transfer 37 milionów euro, licząc, że 28-latek wniesie jakość w ataku i będzie regularnie robił różnicę w kluczowych meczach.

Na razie jednak bilans Francuza jest daleki od tego, czego zwykle oczekuje się po napastniku za taką kwotę. Po 15 występach ma na koncie tylko trzy bramki i dwie asysty, co w realiach Milanu – klubu mierzącego wysoko – wygląda po prostu skromnie.

Statystyki Nkunku w Milanie: trzy gole i dwie asysty w 15 meczach

Same liczby nie mówią wszystkiego, ale w tym przypadku trudno obok nich przejść obojętnie. Jeśli piłkarz ma być jedną z twarzy ofensywy, musi dostarczać konkrety częściej niż od czasu do czasu. Właśnie dlatego zaczęły się spekulacje, czy projekt „Nkunku w Milanie” nie zakończy się szybciej, niż planowano.

Co ciekawe, wcześniejsze doniesienia wskazywały, że „Rossoneri” nie zamierzają pochopnie zamykać tematu. Władze klubu miały skłaniać się ku temu, by dać zawodnikowi czas – przynajmniej do lata – na złapanie rytmu i poprawę formy. Taki scenariusz sugerowałby, że w Mediolanie nadal wierzą, iż Nkunku może odpalić, jeśli dostanie stabilną rolę i serię spotkań.

Transfer Nkunku do Fenerbahçe: turecki gigant naciska na zimowe okno

Problem w tym, że do gry wchodzi Fenerbahçe. Turecki klub mocno zabiega o Nkunku i traktuje go jako priorytet na styczeń. „Żółte Kanarki” mają robić wszystko, by doprowadzić do przenosin nad Bosfor – co pokazuje, że w Stambule oceniają potencjał Francuza wyżej niż wskazują jego ostatnie liczby.

Z perspektywy Fenerbahçe to mógłby być transfer o dużej sile rażenia: znane nazwisko, piłkarz wciąż w dobrym wieku, a do tego motywacja, by udowodnić swoją wartość po trudniejszych miesiącach.

Dlaczego ten ruch może się nie wydarzyć: decyzja Nkunku i sportowy argument Milanu

Największą przeszkodą jest jednak sam zawodnik. Nkunku nie ma podobno ochoty żegnać się z Milanem już teraz, a jego podejście ma kluczowe znaczenie dla powodzenia całej operacji. Na tym etapie nie wypracowano porozumienia ani z piłkarzem, ani z jego otoczeniem, więc temat – nawet jeśli głośny – pozostaje na razie w sferze starań, a nie finalizacji.

Do tego dochodzi sportowy kontekst, który działa na korzyść Milanu. Drużyna prowadzona przez Massimiliano Allegriego jest liderem Serie A i ma realne perspektywy walki o Scudetto. W takiej sytuacji klub może nie chcieć osłabiać kadry w środku sezonu, nawet jeśli dany gracz nie osiągnął jeszcze optymalnej formy. W walce o tytuł liczy się szerokość składu, a zimą trudno znaleźć jakościowe zastępstwo „od ręki”.

Styczeń zapowiada się na test nerwów

Najbliższe tygodnie mogą rozstrzygnąć, czy Milan postawi na cierpliwość i odbudowę piłkarza, czy jednak dopuści scenariusz wcześniejszego rozstania. Fenerbahçe naciska, Milan ma swoje cele, a Nkunku – jak się wydaje – chce jeszcze spróbować wygrać ten rozdział we Włoszech. I właśnie to sprawia, że ta historia może nabrać tempa szybciej, niż wielu się spodziewa.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY