EKSTRAKLASA

Górnik Zabrze zremisował z Legią. Szokująca statystyka hitu!

Górnik Zabrze
Górnik Zabrze

Górnik Zabrze i Legia Warszawa podzieliły się punktami po bezbramkowym remisie. W hicie PKO Ekstraklasy padł zaskakujący bilans – przez całe spotkanie nie odnotowano celnego strzału.

Górnik Zabrze miał przewagę, ale nie potrafił pokonać Legii

Piątkowy hit PKO Ekstraklasy zakończył się wynikiem 0:0, choć to Górnik Zabrze był znacznie aktywniejszą drużyną. Gospodarze oddali aż 18 strzałów, podczas gdy Legia Warszawa odpowiedziała zaledwie czterema próbami. Najbardziej zaskakująca statystyka dotyczy jednak celności. Oba zespoły zakończyły spotkanie z zerowym dorobkiem celnych uderzeń. Warszawianie skupili się przede wszystkim na zabezpieczeniu własnej bramki i robili to skutecznie. Zabrzanie częściej atakowali, ale brakowało im dokładności w decydujących momentach. W efekcie kibice, którzy licznie wypełnili stadion przy Roosevelta, nie zobaczyli ani jednej bramki.

Na postawę gospodarzy mogło wpłynąć wcześniejsze spotkanie w Pucharze Polski. We wtorek Górnik mierzył się z Piastem Gliwice i awans wywalczył dopiero po konkursie rzutów karnych. Dodatkowe obciążenie fizyczne mogło mieć znaczenie, choć zespół Michala Gasparika przez większość piątkowego meczu prezentował dużą intensywność. Legia była natomiast bardziej skoncentrowana na defensywie i nie pozwalała rywalom na swobodne kreowanie sytuacji. 18:4 w strzałach najlepiej pokazuje różnicę w aktywności ofensywnej obu ekip, ale nie przełożyło się to na końcowy rezultat.

Ondrej Zmrzly obił poprzeczkę. Górnik był blisko zwycięstwa

Najlepsze okazje do zdobycia bramki stworzyli piłkarze Górnika. W pierwszej połowie po dośrodkowaniu Petera Gonzaleza do piłki doszedł Jarosław Kubicki, ale jego uderzenie głową minęło bramkę Legii. Po przerwie gospodarze ponownie byli blisko objęcia prowadzenia. Ondrej Zmrzly trafił w poprzeczkę, a odbita piłka nie znalazła drogi do siatki po próbie dobitki. Swoją szansę miał także Erik Prekop, jednak nie zdołał odpowiednio dokręcić futbolówki. To właśnie te trzy sytuacje można uznać za najgroźniejsze momenty ofensywnych poczynań zabrzan.

Mimo straty punktów Górnik pozostanie na drugim miejscu w tabeli Ekstraklasy. Legia Warszawa zajmuje obecnie trzecią pozycję, ale jej sytuacja może się zmienić po spotkaniu Pogoni Szczecin z Rakowem Częstochowa. Jeśli szczecinianie zdobędą choćby punkt, warszawianie spadną na czwarte miejsce. Za najlepszego zawodnika piątkowego spotkania uznano Kamila Piątkowskiego. Atrakcyjność całego widowiska oceniono natomiast na zaledwie 5/10. Trudno się dziwić, skoro mimo dużej liczby prób zabrakło choćby jednego celnego strzału.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY