Jubileuszowy, 300. turniej Grand Prix w historii miał być we Wrocławiu wielkim świętem żużla. Na razie najwięcej mówi się jednak nie o rywalizacji na torze, lecz o pogodzie. Nad Stadionem Olimpijskim przeszła potężna ulewa, która poważnie zagroziła rozegraniu zawodów zgodnie z planem.
Grand Prix we Wrocławiu zagrożone przez ulewę
Sobotni turniej na Stadionie Olimpijskim zapowiadano jako wyjątkowe wydarzenie. Wrocław miał gościć 300. rundę Grand Prix w historii, ale tuż przed rozpoczęciem zawodów warunki pogodowe mocno skomplikowały sytuację organizatorów.
Po godzinie 18 nad miastem pojawiła się gwałtowna ulewa. Deszcz był tak intensywny, że stadion szybko znalazł się pod wodą, a obrazki z obiektu nie dawały powodów do optymizmu.
Start turnieju został opóźniony
Już przed planowanym rozpoczęciem stało się jasne, że zawodnicy nie wyjadą na tor o czasie. Organizatorzy przesunęli start imprezy co najmniej o 40 minut.
Warunkiem podjęcia jakichkolwiek prac przy nawierzchni jest ustanie opadów. Tor był przygotowany na trudną pogodę i mocno ubity, ale nawet taka nawierzchnia ma swoje granice, gdy w krótkim czasie spada tak duża ilość wody.
Stadion Olimpijski pod wodą
Sytuację najlepiej oddawały obrazki ze stadionu. Podczas rozmowy dla Eurosportu Marcelina Rutkowska-Konikiewicz i Dominik Kubera stali w wodzie, co pokazywało skalę problemu.
Piotr Protasiewicz oceniał, że deszcz był wyjątkowo intensywny i bez poprawy pogody trudno będzie rozpocząć działania na torze. Podobne wrażenia miał Piotr Pawlicki, który zwracał uwagę na zalany parking i przyznawał, że nie widział wcześniej takiej sytuacji.
Czy jubileuszowy turniej dojdzie do skutku?
Na razie najważniejsze pozostaje oczekiwanie na poprawę warunków. Jeśli deszcz ustanie, służby torowe będą mogły rozpocząć walkę o doprowadzenie nawierzchni do stanu pozwalającego na bezpieczne ściganie.
Stawka jest duża, bo chodzi nie tylko o kolejną rundę mistrzostw świata, lecz także o jubileuszowy turniej Grand Prix. Decyzja będzie jednak zależeć przede wszystkim od bezpieczeństwa zawodników i możliwości przygotowania toru po ulewie.