Samson Baidoo po zaledwie jednym sezonie w RC Lens wyrósł na nazwisko, które coraz mocniej wybrzmiewa w kontekście dużego transferu. Młody obrońca nie zdążył jeszcze na dobre zadomowić się we Francji, a już przyciąga uwagę klubów z absolutnej europejskiej czołówki. Jeśli zainteresowanie przerodzi się w konkretne działania, najbliższe miesiące mogą całkowicie zmienić bieg jego kariery.
W Lens doskonale zdają sobie sprawę, że mają w rękach zawodnika, którego wartość szybko rośnie. Klub może zakończyć sezon nie tylko z bardzo dobrym wynikiem sportowym, ale też z perspektywą dużego zarobku. Coraz więcej wskazuje bowiem na to, że Austriak stanie się jednym z bardziej pożądanych defensorów na rynku.
Baidoo trafił do RC Lens latem 2025 roku z RB Salzburg. Francuzi zapłacili za niego osiem milionów euro, a dziś ta kwota wygląda jak bardzo rozsądna inwestycja. Już po kilku miesiącach można było zauważyć, że klub sięgnął po piłkarza o dużym potencjale, który przy odpowiednim rozwoju może wejść na jeszcze wyższy poziom.
Samson Baidoo przyciąga uwagę europejskich potęg
Choć jego pierwszy sezon we Francji nie był całkowicie wolny od problemów, obrońca i tak zdążył zrobić na tyle dobre wrażenie, że znalazł się pod obserwacją renomowanych klubów. W tym sezonie rozegrał 21 spotkań, do których dołożył dwa gole i dwie asysty. To dorobek, który pokazuje, że potrafi zaznaczyć swoją obecność nie tylko w defensywie.
Na jego rytm gry wpłynęły jednak problemy zdrowotne. Przez uraz uda opuścił znaczną część rozgrywek, co naturalnie ograniczyło jego liczbę występów. Mimo to nie przeszkodziło mu to w zbudowaniu mocnej pozycji i przyciągnięciu zainteresowania skautów klubów, które bardzo uważnie śledzą rozwój młodych piłkarzy.
Inter Mediolan i Juventus obserwują obrońcę RC Lens
Według doniesień z Włoch sytuację Baidoo monitorują Inter Mediolan oraz Juventus. To sygnał, że nie mówimy o przelotnym zainteresowaniu, lecz o zawodniku, który realnie znalazł się w kręgu uwagi gigantów szukających jakości i perspektywy na przyszłość. Dla 22-letniego stopera już sama obecność takich marek w tle jest mocnym potwierdzeniem, że jego rozwój został zauważony.
Włoskie kluby od lat cenią obrońców łączących warunki fizyczne z odpowiednią dojrzałością taktyczną, dlatego Baidoo wydaje się pasować do tego profilu. Jeśli potwierdzi swoją wartość w kolejnych miesiącach, może stać się jednym z tych piłkarzy, o których zacznie się mówić nie tylko jako o talencie, ale jako o gotowym materiale do gry na bardzo wysokim poziomie.
RC Lens nie musi jednak spieszyć się ze sprzedażą. To ważny element całej układanki, bo kontrakt Austriaka obowiązuje aż do końca lipca 2030 roku. Taka umowa daje francuskiemu klubowi dużą swobodę i komfort w ewentualnych negocjacjach. Innymi słowy, jeśli ktoś naprawdę będzie chciał go wyciągnąć z Ligue 1, będzie musiał przedstawić ofertę, która zrobi na władzach Lens odpowiednie wrażenie.
Chelsea i Premier League także mogą włączyć się do gry
Na tym lista zainteresowanych wcale się nie kończy. Pojawiają się również informacje, że Baidoo znalazł się na radarach klubów angielskich. Wśród nich wymieniana jest Chelsea, która ma rozglądać się za nowym defensorem. To dodatkowo podbija temperaturę wokół nazwiska Austriaka, bo wejście do gry zespołów z Premier League zwykle oznacza jeszcze większą konkurencję i wyższe kwoty.
Dla samego zawodnika taka sytuacja jest szansą, ale też wyzwaniem. Po niespełna roku spędzonym w nowym klubie musi funkcjonować w rzeczywistości, w której jego przyszłość zaczyna być przedmiotem międzynarodowych spekulacji. Z jednej strony to dowód uznania, z drugiej moment, w którym trzeba zachować spokój i nie zgubić sportowego kierunku.
RC Lens może więc wkrótce stanąć przed bardzo ciekawym dylematem. Zatrzymać obrońcę i dalej budować wokół niego projekt czy wykorzystać moment i zamienić udaną inwestycję w poważny zysk. Jedno wydaje się pewne: Samson Baidoo coraz wyraźniej wyrasta na zawodnika, którego nazwisko będzie regularnie pojawiało się w transferowych rozmowach największych klubów Europy.