Jakub Żewłakow długo czekał na pierwsze konkrety w Legii Warszawa. W starciu z Motorem Lublin potrzebował zaledwie kilku minut, by całkowicie zmienić losy spotkania.
Jakub Żewłakow dał Legii zwycięstwo
Jakub Żewłakow wszedł z ławki i dwoma golami przechylił szalę na korzyść Legii Warszawa. Gospodarze przegrywali z Motorem Lublin 1:2, ale 19-letni wychowanek stołecznego klubu doprowadził do wyniku 3:2, przyćmiewając tym samym dwa trafienia Karola Czubaka.
Po spotkaniu młody zawodnik nie ukrywał, że trudno mu jeszcze opisać emocje związane z takim występem. W rozmowie po meczu przyznał, że potrzebuje czasu, by wszystko sobie poukładać. Zwycięstwo nad Motorem określił jako efekt skuteczności w trudnym spotkaniu.
Jakub Żewłakow odpowiedział na krytykę
Wcześniej Żewłakow nie mógł pochwalić się szczególnymi statystykami, mimo regularnej gry. Zapytany o tę kwestię odpowiedział z uśmiechem: „Wziąłem to do siebie” – i już chwilę później stał się bohaterem Legii.
Napastnik podkreślił również, że jego zespół do końca wierzy w korzystny rezultat. Takie podejście ma wpajać drużynie Marek Papszun, a zwycięstwo z Motorem było kolejnym przykładem skutecznej walki do ostatnich minut. Trener Legii zaznaczył natomiast, że dublet był nagrodą za pracę młodego zawodnika podczas treningów.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z grą bez podatku!
PRZEJDŹ DO OFERTY