Karta walk gali KSW 120 została zmieniona dosłownie w ostatniej chwili. Z sobotniego wydarzenia wypadł pojedynek Laida Zerhouniego z Bartoszem Kurkiem, ponieważ francuski zawodnik zgłosił problemy zdrowotne. Organizatorzy próbowali uratować zestawienie, jednak nie udało się znaleźć rozwiązania pozwalającego na przeprowadzenie walki.
Starcie miało być jednym z interesujących punktów sobotniej gali. Kurek przystępował do niego po czterech kolejnych zwycięstwach i liczył na przedłużenie swojej dobrej serii. Ostatecznie nie otrzyma jednak szansy, aby ponownie zaprezentować się w klatce.
Problemy zdrowotne zatrzymały Zerhouniego
Decyzja o odwołaniu pojedynku zapadła krótko przed rozpoczęciem wydarzenia. Zerhouni przekazał organizacji, że ze względu na stan zdrowia nie będzie w stanie przystąpić do rywalizacji.
KSW analizowało możliwość utrzymania walki w karcie lub znalezienia innego rozwiązania. Dyrektor sportowy Wojsław Rysiewski potwierdził jednak, że podejmowane działania nie przyniosły efektu i pojedynek musiał zostać usunięty z programu.
Kurek nie przedłuży zwycięskiej serii
Dla Bartosza Kurka jest to szczególnie rozczarowująca wiadomość. Polak wygrał cztery dotychczasowe pojedynki i chciał wykonać kolejny krok w swojej karierze. Przygotowania do występu zostały zakończone, ale tym razem nie dojdzie do sportowej weryfikacji.
Nie poinformowano, czy zestawienie zostanie przełożone na inną galę. Wiele będzie zależało od tego, jak długo potrwa przerwa Zerhouniego oraz czy po odzyskaniu zdrowia obaj zawodnicy nadal będą znajdowali się w planach organizacji.
Francuz ma doświadczenie w KSW
Zerhouni jest dobrze znany publiczności śledzącej gale tej federacji. W jej barwach stoczył sześć walk, z których cztery wygrał, a dwie przegrał. Dzięki efektownemu stylowi zdążył zbudować swoją pozycję w organizacji.
Po raz ostatni pojawił się w klatce w grudniu poprzedniego roku. Zmierzył się wówczas z Pawłem Pawlakiem i poniósł porażkę. Pojedynek z Kurkiem miał być dla niego okazją do powrotu na zwycięską ścieżkę.
Najważniejsze walki pozostają bez zmian
Mimo wycofania jednego starcia gala KSW 120 odbędzie się zgodnie z planem. W walce wieczoru Rafał Haratyk zmierzy się z Bartoszem Leśką. Ich pojedynek pozostaje głównym punktem całego wydarzenia.
Wcześniej do klatki wejdzie również Artur Szpilka. Były pięściarz skrzyżuje rękawice z Augusto Sakaiem, który w przeszłości rywalizował z czołowymi zawodnikami wagi ciężkiej. To zestawienie ma być jednym z najważniejszych sprawdzianów Szpilki od momentu rozpoczęcia kariery w mieszanych sztukach walki.
Organizatorzy musieli zaakceptować zmianę
Odwołanie pojedynku tuż przed galą jest problemem zarówno dla zawodników, jak i organizatorów. Przy tak krótkim czasie trudno znaleźć odpowiedniego zastępcę, który byłby przygotowany fizycznie i spełniał wszystkie wymagania formalne.
Najważniejsze pozostało jednak bezpieczeństwo Zerhouniego. Jeżeli stan zdrowia nie pozwalał mu na walkę, wycofanie było jedynym rozsądnym rozwiązaniem. Kurek będzie musiał zaczekać na nowy termin występu, a sobotnia gala odbędzie się z pomniejszoną kartą.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY