Jonathan David odpowiedział na słabszy początek mistrzostw świata w najlepszy możliwy sposób. Hat-trick w meczu z Katarem przypomniał, jak groźnym potrafi być napastnikiem, ale w Juventusie nie zmienił układu sił. Klub z Turynu nadal jest gotów go sprzedać.
Jonathan David błysnął na mundialu
Jonathan David rozpoczął turniej od występu, po którym trudno było mówić o zachwycie. W spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną brakowało mu swobody, precyzji i wpływu na grę reprezentacji Kanady. Zupełnie inaczej wyglądało to w starciu z Katarem.
Napastnik Juventusu zdobył trzy bramki i poprowadził Kanadę do efektownego zwycięstwa 6:0 w grupie B. Taki występ natychmiast wywołał reakcję we Włoszech, gdzie zaczęto podkreślać, że David pokazał cechy rzadko widoczne w jego pierwszym sezonie w Turynie.
Juventus nie zmienia planu
Mimo znakomitego meczu na mistrzostwach świata stanowisko Juventusu pozostaje takie samo. David nadal znajduje się wśród zawodników, których klub może sprzedać podczas najbliższego okna transferowego.
Turyńczycy liczą, że dobra forma pokazana na mundialu pomoże zwiększyć zainteresowanie napastnikiem. Oczekiwana kwota ma wynosić około 30 milionów euro. Dla Juventusu byłaby to szansa na odzyskanie części środków i przebudowę kadry zgodnie z planami Luciano Spallettiego.
Dlaczego David może odejść z Juventusu?
Debiutancki sezon Kanadyjczyka w Juventusie nie spełnił oczekiwań. W 46 meczach zdobył osiem bramek i zanotował pięć asyst. Jak na napastnika sprowadzanego z myślą o regularnym wpływie na wyniki, to dorobek poniżej klubowych ambicji.
Problemem nie są wyłącznie liczby. David nie do końca pasuje do koncepcji Spallettiego, który ma prowadzić zespół również w kolejnym sezonie. Skoro szkoleniowiec buduje drużynę według własnych założeń, przyszłość Kanadyjczyka w Turynie staje się coraz mniej pewna.
Tottenham i Lyon obserwują sytuację
Sytuacji Davida przyglądają się Tottenham Hotspur oraz Olympique Lyon. Kierunek angielski byłby dla napastnika czymś nowym, ponieważ dotąd nie występował w Premier League. Przenosiny do Londynu oznaczałyby dla niego sprawdzian w jednej z najbardziej wymagających lig świata.
Lyon z kolei dawałby możliwość powrotu do Francji, gdzie David ma już doświadczenie z czasów gry w Lille. To właśnie w Ligue 1 budował swoją markę przed transferem do Juventusu. Teraz najbliższe tygodnie pokażą, czy mundialowy błysk wystarczy, aby przekonać jeden z klubów do konkretnej oferty.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY