Raków Częstochowa pożegnał się z Ligą Konferencji po porażce z Hajdukiem Split, ale końcówka meczu przyniosła jeszcze jedną, kuriozalną historię.
Raków Częstochowa – Hajduk Split i pomyłka przy zmianie
Spotkanie rewanżowe IV rundy eliminacji Ligi Konferencji zakończyło się po dogrywce wynikiem 2:3. Emocji nie brakowało również przy jednej ze zmian przeprowadzanych przez częstochowski zespół pod koniec drugiej połowy.
Osoba odpowiedzialna za tablicę zmian wyświetliła numer Ameyawa jako zawodnika przeznaczonego do zejścia z boiska. Piłkarz zastosował się do komunikatu i opuścił murawę. Dopiero wtedy sztab Rakowa Częstochowa zorientował się, że zmiana nie miała dotyczyć Ameyawa.
Na naprawienie pomyłki było już za późno. Zawodnik zdążył zejść z boiska, a błędu nie można było cofnąć. Całą sytuację z bliska obserwował Kamil Głębocki, który opisał jej przebieg.
Wpadka Rakowa Częstochowa szybko stała się tematem komentarzy
Kuriozalny moment nie umknął także internautom. W mediach społecznościowych pojawiły się szydercze komentarze dotyczące pomyłki sztabu częstochowskiego klubu. Kibice innych zespołów szybko podchwycili sytuację i zaczęli żartować z wydarzeń z końcówki spotkania.
Jeden z komentujących stwierdził, że sztab chciał zapewne zaskoczyć rywala, ale ostatecznie sam został zaskoczony. Inny dopisał, że do całej sceny pasowałaby muzyka z „Sąsiadów”, popularnego lalkowego serialu animowanego o dwóch majsterkowiczach.
W komentarzach pojawiła się również uwaga dotycząca stadionu Rakowa Częstochowa przy Limanowskiego. W ten sposób internauci wykorzystali wydarzenia z meczu z Hajdukiem Split do kolejnych żartów.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z grą bez podatku!
PRZEJDŹ DO OFERTY