Korona Kielce dopiero w końcówce sezonu zapewniła sobie spokój, ale przy Ściegiennego nie zamierzają tracić czasu. Po wygranej z Widzewem Łódź klub ruszył z decyzjami kadrowymi, a pierwsze rozstrzygnięcia są bardzo konkretne. Martin Remacle i Nono mają zostać w zespole na dłużej.
Korona odetchnęła po trudnych tygodniach
Końcówka sezonu była dla Korony Kielce wyjątkowo nerwowa. Po marcowej przerwie reprezentacyjnej drużyna Jacka Zielińskiego wpadła w wyraźny kryzys i przez sześć kolejnych spotkań nie potrafiła wygrać. Taka seria mocno skomplikowała jej położenie w tabeli PKO Ekstraklasy.
Kielczanie przez długi czas musieli oglądać się za siebie, bo przewaga nad strefą spadkową topniała. Dopiero zwycięstwo z Widzewem Łódź w 33. kolejce dało klubowi to, czego potrzebował najbardziej: pewne utrzymanie i możliwość spokojniejszego planowania kolejnego sezonu.
Błanik dał spokój, klub wrócił do rozmów
Mecz z Widzewem miał ogromne znaczenie nie tylko sportowe, lecz także organizacyjne. Korona wygrała przed własną publicznością, a bohaterem został Dawid Błanik. Pomocnik popisał się efektownym uderzeniem z rzutu wolnego i zapewnił drużynie trzy punkty.
Ten wynik zamknął temat walki o pozostanie w elicie. Dzięki temu władze klubu mogły wrócić do rozmów z zawodnikami, których kontrakty wygasają po sezonie. Pierwsze ustalenia dotyczą dwóch piłkarzy ważnych dla szatni i dla jakości gry.
Martin Remacle zostaje w Koronie Kielce
Martin Remacle miał w ostatnich tygodniach niepewną przyszłość. Przez pewien czas wydawało się, że Belg może latem odejść z Korony Kielce i poszukać nowego klubu. Rozmowy nie były oczywiste, ale ostatecznie strony znalazły wspólne rozwiązanie.
Pomocnik ma podpisać nową, dwuletnią umowę. To istotna decyzja dla kieleckiego zespołu, bo Remacle należy do piłkarzy, którzy potrafią nadać grze tempo i wziąć odpowiedzialność w środku pola. Jego pozostanie daje trenerowi większą stabilność przy budowaniu kadry na następne rozgrywki.
Nono również ma kontynuować grę w Kielcach
W Koronie zostanie także Nono. Przy nazwisku 34-letniego Hiszpana również pojawiały się pytania, zwłaszcza że w rundzie wiosennej długo nie wychodził w podstawowym składzie. Spotkanie z Widzewem przypomniało jednak, jak duże znaczenie może mieć dla zespołu.
Nono od pierwszych minut dał drużynie spokój, doświadczenie i jakość w rozegraniu. Poza boiskiem ma też mocną pozycję w szatni, co przy przebudowie kadry bywa równie ważne jak forma sportowa. Przedłużenie współpracy z tak doświadczonym zawodnikiem może pomóc Koronie utrzymać równowagę w kolejnym sezonie.
Ostatni mecz i początek układania zespołu
Korona Kielce zakończy sezon wyjazdowym spotkaniem z Cracovią. Dla tabeli kielczan ten mecz nie będzie już miał tak dramatycznego ciężaru jak wcześniejsze kolejki, ale dla wielu piłkarzy wciąż może być ważny w kontekście przyszłości.
Utrzymanie dało klubowi przestrzeń do działania, a decyzje w sprawie Remacle’a i Nono pokazują, że Korona chce jak najszybciej uporządkować najważniejsze kwestie. Po nerwowej wiośnie w Kielcach liczą, że kolejny sezon zacznie się już nie od gaszenia pożarów, ale od stabilniejszego fundamentu.