Na gali Prime MMA 12 dojdzie do długo wyczekiwanego debiutu Jakuba „Ajemge” Wtykło. Znany z kontrowersyjnych streamów influencer zmierzy się z doświadczonym Michałem „Bagietą” Gorzelańczykiem, jednym z czołowych zawodników federacji. To starcie medialności z doświadczeniem zapowiada się na jedno z najbardziej emocjonujących podczas gali.
Jakub „Ajemge” Wtykło zyskał rozpoznawalność dzięki transmisjom na żywo, podczas których komentuje zachowania kobiet i prowadzi rozmowy z zaproszonymi gośćmi. Jest aktywny przede wszystkim na platformie Kick. Wielu widzów zastanawiało się, kiedy Ajemge wejdzie do klatki – wreszcie do tego dojdzie 17 maja 2025 roku. A jego przeciwnik nie należy do przypadkowych.
Michał „Bagieta” Gorzelańczyk ma za sobą ponad 10 walk, z czego większość zakończył zwycięsko. W klatce mierzył się m.in. z Jasiem Kapelą, Kamerzystą, Robalinim czy Natanem Marconiem. Chociaż ostatnie pojedynki kończył porażkami, to jego doświadczenie i umiejętności stawiają go w roli faworyta. Dla Bagiety będzie to okazja, by przypomnieć kibicom o swojej wartości, a dla Ajemge – szansa na idealny debiut i zbudowanie nowej ścieżki kariery.
Gdzie i kiedy odbędzie się walka: Ajemge – Bagieta?
Starcie Jakuba „Ajemge” Wtykło z Michałem „Bagietą” Gorzelańczykiem odbędzie się podczas gali Prime MMA 12, zaplanowanej na sobotę, 17 maja 2025 roku. Wydarzenie odbędzie się w Toruniu, a transmisja będzie dostępna wyłącznie w systemie PPV na stronie organizatora.
FREEBET 100 PLN na sporty walki w ETOTO
Zarejestruj się z kodem BLOG100, wpłać min. 50 PLN i odbierz FREEBET 100 złotych na sporty walki w ETOTO!

Wynik walki: Ajemge – Bagieta
W walce na zasadach K-1 między Ajemge a Bagietą od początku aktywniejszy był Bagieta, który już w pierwszych sekundach trafiał mocnymi ciosami. W całym pojedynku dominował tempem i skutecznie punktował rywala niskimi kopnięciami. Ajemge miał kilka zrywów, jednak jego obszerne ciosy były niecelne.
W drugiej rundzie doszło do kontrowersyjnej sytuacji – Ajemge zadał cios leżącemu rywalowi, za co został ukarany odjęciem punktu. W ostatniej rundzie Bagieta nadal kontrolował walkę, a Ajemge praktycznie przestał atakować. Po trzech rundach nie było wątpliwości – Bagieta wygrał jednogłośną decyzją sędziów.