Paweł „Tybori” Tyburski i Marcin „Polish Zombie” Wrzosek ponownie staną naprzeciw siebie podczas gali FAME MMA 33, która odbędzie się w sobotę, 17 października 2026 roku w Warszawie. Będzie to już trzecia konfrontacja zawodników, którzy w dwóch poprzednich pojedynkach odnieśli po jednym zwycięstwie. Tym razem zmierzą się w formule K-1 w małych rękawicach. Czy Tyburski wykorzysta przewagę warunków fizycznych, czy doświadczenie Wrzoska pozwoli mu wygrać decydujące starcie?
Pojedynek Pawła Tyburskiego z Marcinem Wrzoskiem to jedno z najciekawszych zestawień karty wstępnej FAME MMA 33. Obaj zawodnicy doskonale znają swoje możliwości, ponieważ rywalizowali już dwukrotnie, a każda z tych walk zakończyła się decyzją sędziów. Teraz ich sportowa rywalizacja doczeka się kolejnej odsłony, w której znaczenie mogą mieć zarówno wcześniejsze doświadczenia, jak i zmiana formuły pojedynku.
Kto wygra walkę Paweł „Tybori” Tyburski – Marcin „Polish Zombie” Wrzosek?
Historia bezpośrednich pojedynków sprawia, że trudno jednoznacznie wskazać faworyta. Pierwsze spotkanie odbyło się 8 lutego 2025 roku podczas FAME 24: Underground. Wówczas lepszy okazał się Marcin Wrzosek, który zwyciężył decyzją sędziów. Do rewanżu doszło 22 listopada 2025 roku na gali FAME 28: Armagedon. Tym razem triumfował Paweł Tyburski, również wygrywając na punkty.
Wrzosek ma znacznie bogatszą przeszłość w zawodowych sportach walki. Były mistrz KSW w wadze piórkowej przez lata rywalizował z profesjonalnymi zawodnikami MMA, zdobywając doświadczenie zarówno w stójce, jak i parterze. W świecie freak fightów pokonywał między innymi Piotra Szeligę, Tomasza Gromadzkiego i Filipa Bątkowskiego. Jego atutem jest umiejętność dostosowywania taktyki do przeciwnika oraz obycie w wymagających pojedynkach.
Paweł Tyburski może natomiast wykorzystać zdecydowaną przewagę fizyczną. Według danych organizatora mierzy 192 cm wzrostu i dysponuje zasięgiem 198 cm, podczas gdy Wrzosek ma 175 cm wzrostu i 182 cm zasięgu. Różnica 17 centymetrów wzrostu oraz 16 centymetrów zasięgu może mieć szczególne znaczenie w formule K-1. Tybori będzie mógł próbować kontrolować dystans i utrzymywać rywala na końcu swoich ciosów.
Kluczowe może okazać się to, czy Wrzosek znajdzie sposób na skracanie dystansu. Doświadczony zawodnik będzie musiał unikać długich wymian z wyższym przeciwnikiem i szukać okazji do skutecznych ataków z bliższej odległości. Tyburski powinien natomiast dążyć do narzucenia własnego tempa, wykorzystując warunki fizyczne i możliwość trafiania rywala z większej odległości.
Dodatkowym czynnikiem są małe rękawice, które wymagają dużej precyzji w defensywie. Błędy przy blokowaniu ciosów mogą być szczególnie kosztowne, dlatego odpowiednie ustawienie i kontrolowanie dystansu będą bardzo ważne. Formuła K-1 wyklucza również walkę w parterze, co ogranicza możliwość wykorzystania pełnego repertuaru technik MMA przez Wrzoska.
Kto wygra Tyburski – Wrzosek na FAME MMA 33? Pod względem doświadczenia sportowego więcej argumentów przemawia za Wrzoskiem, jednak warunki fizyczne i zwycięstwo w ostatnim bezpośrednim starciu są istotnymi atutami Tyburskiego. O końcowym rezultacie może zdecydować przede wszystkim skuteczność w stójce i umiejętność realizowania założeń taktycznych.
Gdzie i kiedy odbędzie się walka Paweł „Tybori” Tyburski – Marcin „Polish Zombie” Wrzosek?
Walka Pawła Tyburskiego z Marcinem Wrzoskiem odbędzie się w sobotę, 17 października 2026 roku, podczas gali FAME MMA 33: Grand Freaks. Wydarzenie zostanie zorganizowane w ATM Studio w Warszawie, a pojedynek znalazł się w karcie wstępnej.
Zawodnicy zmierzą się na zasadach K-1 w małych rękawicach. Będzie to ich trzecie bezpośrednie spotkanie i jednocześnie okazja do rozstrzygnięcia dotychczasowego remisu w rywalizacji. Obaj mają na koncie po jednym zwycięstwie, dlatego wynik sobotniej konfrontacji przesądzi o tym, który z nich zakończy trylogię z korzystniejszym bilansem.
Bonus + gra bez podatku!
Zarejestruj się z kodem i odbierz pakiet powitalny oraz aż 60 dni gry bez podatku! Czeka na Ciebie nawet 500 złotych w bonusach i darmowych zakładach.
W ETOTO gramy kupony bez 12% podatku. Załóż konto już dziś!

Wynik walki Paweł „Tybori” Tyburski – Marcin „Polish Zombie” Wrzosek
Paweł Tyburski pokonał Marcina Wrzoska przez jednogłośną decyzję sędziów po dodatkowej rundzie. Pojedynek okazał się niezwykle wyrównany, a po dwóch regulaminowych odsłonach arbitrzy nie potrafili wskazać zwycięzcy. Ostatecznie konieczna była dogrywka, w której Tyburski wykorzystał przewagę kondycyjną i większą aktywność, przechylając szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Wrzosek do końca próbował nawiązać walkę, jednak w decydujących momentach zabrakło mu sił.
Tyburski rozpoczął pojedynek bardzo agresywnie, od razu wykorzystując swoją przewagę warunków fizycznych. Już w pierwszych sekundach zaczął wyprowadzać mocne niskie kopnięcia, konsekwentnie atakując wykroczną nogę Wrzoska. Taka taktyka pozwalała mu narzucać tempo i zmuszała przeciwnika do szukania sposobu na zatrzymanie ofensywy. Wrzosek nie zamierzał jednak oddawać inicjatywy bez walki i starał się odpowiadać na kolejne ataki.
Pierwsza runda przyniosła również efektowne wymiany ciosów. W jednej z nich obaj zawodnicy trafili przeciwnika, jednak żadne z uderzeń nie doprowadziło do liczenia. Tyburski nadal chętnie korzystał z niskich kopnięć, które pozostawały jednym z najważniejszych elementów jego ofensywy. Wrzosek próbował odpowiadać własnymi akcjami, dzięki czemu pojedynek pozostawał otwarty.
W drugiej odsłonie walka stała się jeszcze bardziej wyrównana. Tyburski próbował urozmaicać ataki kopnięciami na korpus, ale Wrzosek potrafił skutecznie je kontrować. Za każdym razem, gdy jego przeciwnik decydował się na taki atak, były mistrz KSW znajdował odpowiedź. Pozwalało mu to utrzymywać kontakt z rywalem i nie dopuszczać do wyraźnego powiększenia przewagi punktowej Tyburskiego.
W końcowej fazie drugiej rundy coraz aktywniejszy był jednak Tyburski. To on częściej inicjował wymiany i starał się przekonać sędziów do przyznania mu zwycięstwa. Wrzosek znalazł się w sytuacji, w której potrzebował zdecydowanego ataku, ale nie zdołał przełamać przeciwnika przed końcowym gongiem. Po dwóch rundach obaj zawodnicy oczekiwali na decyzję arbitrów.
Sędziowie uznali, że regulaminowy czas nie wystarczył do wyłonienia zwycięzcy. Pojedynek został wypunktowany jako remis, co oznaczało konieczność rozegrania dodatkowej rundy. Dogrywka miała ostatecznie rozstrzygnąć losy niezwykle zaciętego starcia.
W decydującej odsłonie coraz wyraźniej widoczne było zmęczenie Marcina Wrzoska. Tyburski zachował więcej energii i ponownie starał się przejmować inicjatywę. Obaj zawodnicy wdali się jeszcze w wymianę, w której celniejszy wydawał się Tyburski. Wraz z upływem czasu to właśnie on wyglądał na zawodnika bliższego zwycięstwa, podczas gdy Wrzosek miał coraz większe problemy z utrzymaniem wcześniejszego tempa.
Po zakończeniu dogrywki sędziowie nie mieli już wątpliwości. Paweł Tyburski pokonał Marcina Wrzoska przez jednogłośną decyzję sędziów po trzech rundach rywalizacji, wliczając dogrywkę. O rozstrzygnięciu zdecydowała dodatkowa odsłona, w której Tyburski okazał się aktywniejszy i skuteczniej wykorzystał zmęczenie przeciwnika.
Paweł Tyburski pokonał Marcina Wrzoska jednogłośną decyzją sędziów po dogrywce. Po dwóch rundach był remis, a decydująca odsłona przyniosła rozstrzygnięcie.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY