Lech Poznań dopina transfer Mateusza Lisa, ale ruch ten nie oznacza końca zmian w bramce mistrza Polski. Wręcz przeciwnie. W klubie wciąż zakładają, że podczas letniego okna transferowego odejdzie Bartosz Mrozek. Jeśli tak się stanie, poznaniacy będą musieli płynnie przeprowadzić zmianę między słupkami przed walką o Ligę Mistrzów i obronę mistrzowskiego tytułu.
Lech Poznań sprowadza Mateusza Lisa
Wszystko wskazuje na to, że Mateusz Lis w najbliższych dniach zostanie oficjalnie zaprezentowany jako nowy zawodnik Lecha Poznań. Bramkarz wraca do Polski po kilku latach spędzonych za granicą i podpisze z „Kolejorzem” trzyletni kontrakt.
Poznaniacy od dłuższego czasu pracowali nad tym transferem. Przez pewien moment wydawało się nawet, że jego realizacja będzie uzależniona od przyszłości Bartosza Mrozka. Ostatecznie mistrzowie Polski zdecydowali się jednak doprowadzić negocjacje do końca i zakontraktować zawodnika, który w ostatnich sezonach należał do czołowych bramkarzy tureckiej Süper Lig.
Bartosz Mrozek nadal numerem jeden
Mimo zbliżającego się przyjścia Lisa sytuacja w bramce Lecha na ten moment pozostaje niezmieniona. Pierwszym wyborem pozostaje Bartosz Mrozek, który ma za sobą kolejny bardzo udany sezon.
26-latek przez większą część poprzednich rozgrywek nie miał realnej konkurencji. Dopiero zimą do zespołu dołączył Płamen Andreew, wypożyczony z Feyenoordu Rotterdam. Bułgar nie zdołał jednak zagrozić pozycji Polaka i pełnił głównie rolę zabezpieczenia kadry.
Jego obecność okazała się jednak cenna dla sztabu szkoleniowego. W razie problemów zdrowotnych Mrozka trenerzy mieli do dyspozycji bramkarza gotowego do natychmiastowego wejścia do składu.
Zagraniczny transfer wciąż możliwy
Po zdobyciu mistrzostwa Polski i kolejnym solidnym sezonie Mrozek nie ukrywa, że jest zainteresowany wyjazdem za granicę. W Lechu również zdają sobie sprawę, że obecne lato może być odpowiednim momentem na wykonanie kolejnego kroku w jego karierze.
Na razie nie pojawiły się jednak informacje o konkretnych ofertach. Nie oznacza to jednak, że temat upadł. Przy Bułgarskiej nadal liczą na zainteresowanie ze strony zagranicznych klubów i zakładają, że bramkarz może jeszcze opuścić zespół przed końcem okna transferowego.
Rywalizacja o miejsce w składzie zapowiada się ciekawie
Jeżeli Mrozek pozostanie w Poznaniu, Lech stanie przed nietypowym problemem. Zarówno on, jak i Lis mają ambicje regularnej gry, dlatego pogodzenie interesów dwóch bramkarzy o podobnym statusie może okazać się trudne.
Lis nie trafia do Poznania jako zawodnik mający pełnić wyłącznie funkcję rezerwowego. Jego doświadczenie zdobyte w Turcji oraz wcześniejsze występy na wysokim poziomie sprawiają, że będzie poważnym kandydatem do gry w podstawowym składzie.
Ważna decyzja przed sezonem
Przed Lechem wyjątkowo wymagające miesiące. Drużyna przygotowuje się do walki w eliminacjach Ligi Mistrzów, a jednocześnie chce obronić mistrzostwo Polski. Stabilna obsada bramki będzie jednym z kluczowych elementów całego projektu.
Dlatego transfer Lisa należy postrzegać nie tylko jako wzmocnienie kadry, ale również zabezpieczenie na wypadek odejścia Mrozka. W klubie wciąż obowiązuje scenariusz zakładający sprzedaż obecnego numeru jeden. Jeśli tak się stanie, nowy bramkarz może bardzo szybko przejąć odpowiedzialność za ochronę bramki mistrza Polski. Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że obaj rozpoczną przygotowania do sezonu jako zawodnicy Lecha, a ostateczne rozstrzygnięcia zapadną dopiero w trakcie letniego okna transferowego.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY