Mateusz Lis imponuje formą w Turcji i znów znajduje się na radarze polskiego klubu. Tym razem chodzi o Lecha Poznań, który analizuje różne warianty przed letnim oknem transferowym. Temat może nabrać tempa szczególnie wtedy, gdy z drużyny odejdą obecni bramkarze. Dla poznaniaków byłby to ruch łączący sportową jakość z dobrze znaną twarzą.
W Poznaniu trwa układanie możliwych scenariuszy na lato, a jednym z ważniejszych tematów jest obsada bramki. Wcześniej pojawiły się doniesienia o zainteresowaniu Rafałem Strączkiem z GKS-u Katowice, ale wygląda na to, że nie jest to jedyne nazwisko rozpatrywane przy Bułgarskiej.
Sytuacja może zrobić się jeszcze bardziej dynamiczna, jeśli z Lecha odejdą Bartosz Mrozek i Płamen Andreew. Przy takim rozwoju wydarzeń mistrz Polski musiałby sięgnąć po więcej niż jednego nowego golkipera. Właśnie w takim kontekście wraca temat Mateusza Lisa.
Mateusz Lis może wrócić do Lecha Poznań
Według najnowszych informacji rozmowy w sprawie ewentualnego transferu już się toczą. To oznacza, że temat nie ogranicza się wyłącznie do luźnych spekulacji, lecz może być jednym z realnych wariantów branych pod uwagę przez klub z Poznania przed startem kolejnego sezonu.
Dla Lisa byłby to zarazem powrót do dobrze znanego miejsca. Bramkarz był związany z Lechem do 2018 roku, a po rozstaniu z poznańskim klubem przeniósł się do Wisły Kraków. Później zbierał doświadczenie także poza Polską, występując w Altay, Southampton i Troyes. Do Göztepe trafił w 2023 roku najpierw na zasadzie wypożyczenia, a później został wykupiony.
Świetne statystyki Lisa w Göztepe
O zainteresowaniu 29-letnim bramkarzem nie decyduje przypadek. Lis od dłuższego czasu notuje bardzo dobre liczby w Turcji i regularnie potwierdza swoją wartość. Już w pierwszym sezonie po transferze odegrał ważną rolę w walce o awans, a jego dorobek między słupkami robił duże wrażenie.
W barwach Göztepe uzbierał:
- 20 czystych kont w 31 meczach na zapleczu tureckiej ekstraklasy,
- 15 czystych kont w 29 spotkaniach po awansie do najwyższej ligi,
- łącznie 43 mecze bez straconego gola.
Takie liczby pokazują, że Lis nie tylko utrzymuje równą formę, ale też potrafi być jednym z fundamentów drużyny. Göztepe korzysta na jego dyspozycji, a zespół plasuje się obecnie na szóstym miejscu w tabeli.
Lech rozważa różne warianty przed letnim oknem
Z perspektywy Lecha ewentualny powrót Lisa mógłby być ruchem opartym zarówno na jakości sportowej, jak i znajomości realiów klubu. To bramkarz z doświadczeniem, ograny za granicą i będący w dobrym momencie kariery. Dla zespołu, który może stanąć przed koniecznością przebudowy tej pozycji, taki profil wydaje się szczególnie interesujący.
Warto też pamiętać, że jego obecny kontrakt z Göztepe obowiązuje do połowy 2027 roku. To oznacza, że sprowadzenie Lisa nie byłoby prostą formalnością i wymagałoby porozumienia z tureckim klubem. Mimo to temat żyje i może jeszcze mocno wybrzmieć w kolejnych tygodniach, zwłaszcza jeśli w Poznaniu ruszy większa karuzela transferowa wśród bramkarzy.