Robert Kolendowicz pozostaje bez pracy od kilku miesięcy, ale jego nazwisko wciąż regularnie przewija się w kontekście klubów z Ekstraklasy i jej zaplecza. Były szkoleniowiec Pogoni Szczecin ponownie znalazł się na radarze jednego z polskich zespołów. Tym razem zainteresowanie jego usługami miała wykazać Lechia Gdańsk, która po spadku do I ligi intensywnie poszukuje nowego trenera.
Lechia Gdańsk szuka następcy Johna Carvera
Po nieudanym sezonie zakończonym spadkiem z Ekstraklasy władze Lechii stanęły przed koniecznością przeprowadzenia kolejnych zmian. Jedną z najważniejszych decyzji jest wybór szkoleniowca, który miałby odbudować zespół i poprowadzić go w walce o szybki powrót na najwyższy poziom rozgrywkowy.
W ostatnich tygodniach w mediach pojawiało się kilka nazwisk potencjalnych kandydatów. Wśród nich znajdował się między innymi Piotr Stokowiec, dobrze znany kibicom klubu z wcześniejszej pracy w Gdańsku. Ostatecznie jednak doświadczony trener miał zdecydować się na podjęcie współpracy z Polonią Warszawa, co zmusiło działaczy Lechii do kontynuowania poszukiwań.
Według informacji przekazanych przez Karolinę Jaskulską z Kanału Sportowego i portalu Lechia.net, jednym z trenerów, z którymi kontaktował się klub, był właśnie Robert Kolendowicz.
Spotkanie z prezesem, ale bez przełomu
Jak wynika z medialnych doniesień, Kolendowicz odbył rozmowę z Paolo Urferem, pełniącym funkcję prezesa Lechii Gdańsk. Spotkanie miało dotyczyć możliwości objęcia zespołu przed sezonem 2026/2027.
Na ten moment nic jednak nie wskazuje na to, aby negocjacje zakończyły się sukcesem. Źródła zbliżone do klubu sugerują, że rozmowy nie przyniosły oczekiwanego przełomu, a Lechia miała skierować uwagę na innych kandydatów.
Co więcej, pojawiają się informacje, że gdański klub jest już blisko porozumienia z innym szkoleniowcem. Według nieoficjalnych doniesień ma to być trener z Polski, a oficjalne ogłoszenie może nastąpić już w najbliższych dniach.
Od zwolnienia z Pogoni pozostaje bez pracy
Robert Kolendowicz pozostaje bez zatrudnienia od września ubiegłego roku. Wówczas zakończyła się jego przygoda z Pogonią Szczecin, klubem, z którym był związany przez wiele lat i w którym stawiał pierwsze kroki jako trener.
Decyzję o zakończeniu współpracy podjął właściciel Pogoni Alex Haditaghi. Od tego momentu 45-latek nie prowadził żadnego zespołu, choć nie brakowało informacji o zainteresowaniu jego osobą.
W ostatnich miesiącach media łączyły go między innymi z Rakowem Częstochowa. Wcześniej pojawiały się także doniesienia o możliwej pracy w Arce Gdynia. Żadna z tych opcji nie została jednak sfinalizowana.
Nazwisko, które wciąż budzi zainteresowanie
Mimo kilkumiesięcznej przerwy od pracy Kolendowicz pozostaje jednym z bardziej cenionych trenerów młodszego pokolenia w Polsce. Wielu działaczy docenia jego znajomość realiów Ekstraklasy, umiejętność pracy z młodymi zawodnikami oraz doświadczenie zdobyte w Pogoni Szczecin.
Dlatego nie dziwi fakt, że kolejne kluby sondują możliwość zatrudnienia szkoleniowca. Choć temat Lechii Gdańsk prawdopodobnie nie zakończy się podpisaniem kontraktu, trudno przypuszczać, aby Kolendowicz długo pozostawał bez ofert.
Najbliższe tygodnie mogą okazać się kluczowe dla jego przyszłości. Jeśli rzeczywiście Lechia zdecyduje się na innego kandydata, były trener Pogoni prawdopodobnie nadal będzie jednym z najgorętszych nazwisk na krajowym rynku szkoleniowym. Tym bardziej że wiele klubów wciąż finalizuje swoje plany przed startem nowego sezonu.