AKTUALNOśCI

Legia walczy z Sampdorią o reprezentanta Polski!

Bartosz Bereszyński najprawdopodobniej zakończy po sezonie pobyt w Palermo i stanie się jednym z ciekawszych wolnych zawodników na rynku. Polski obrońca ma za sobą lata gry we Włoszech, ale teraz coraz mocniej wraca temat jego powrotu do Legii Warszawa. W tle jest też Sampdoria, czyli klub, w którym rozegrał ponad dwieście spotkań.

Bartosz Bereszyński blisko odejścia z Palermo

Bartosz Bereszyński może latem zmienić klub bez kwoty odstępnego. Jego kontrakt z Palermo obowiązuje tylko do końca czerwca, a włoskie media przekazują, że umowa nie zostanie przedłużona. To oznacza, że 33-letni defensor będzie mógł spokojnie wybrać kolejne miejsce pracy i nie zabraknie chętnych, którzy docenią jego doświadczenie, wszechstronność oraz znajomość gry na wysokim poziomie.

Polak trafił do Palermo we wrześniu poprzedniego roku i rozegrał w tym klubie 20 meczów w Serie B. Drużyna z Sycylii walczyła o awans do elity, ale odpadła w barażach po porażce z Catanzaro. Bereszyński pracował tam pod okiem Filippo Inzaghiego, a w zespole występował również Patryk Peda. Po nieudanej walce o Serie A wszystko wskazuje na to, że dla byłego reprezentanta Polski był to tylko krótki etap kariery.

Legia Warszawa priorytetem dla obrońcy?

Według doniesień z Włoch głównym scenariuszem dla Bereszyńskiego ma być powrót do Legii Warszawa. Stołeczny klub jest wskazywany jako priorytet zawodnika przy wyborze nowego pracodawcy. Taki ruch miałby duży ciężar sportowy i emocjonalny, bo obrońca zna Łazienkowską, zdobywał z Legią trofea i przez lata pozostawał dobrze kojarzony przez kibiców.

W barwach warszawskiego zespołu Bereszyński rozegrał 108 spotkań, zdobył jedną bramkę i zanotował siedem asyst. Z Legią czterokrotnie sięgał po mistrzostwo Polski. Dla klubu, który po rozczarowującym sezonie szuka wzmocnień pozwalających wrócić do czołówki PKO Ekstraklasy, taki zawodnik mógłby być cennym ruchem. Bereszyński wniósłby doświadczenie, znajomość ligi i mentalność piłkarza przyzwyczajonego do presji.

Sampdoria też pozostaje w grze

Legia nie jest jednak jedynym możliwym kierunkiem. W grze pozostaje także Sampdoria, z którą Bereszyński był związany przez wiele lat. W Genui rozegrał 212 meczów, zdobył jedną bramkę i zaliczył dziewięć asyst. To klub, w którym zbudował mocną pozycję we włoskiej piłce, dlatego ewentualny powrót również miałby dla niego szczególne znaczenie.

Sampdoria może kusić znajomym środowiskiem i kontynuacją kariery we Włoszech. Legia daje natomiast możliwość powrotu do Polski oraz udziału w odbudowie zespołu, który chce znów liczyć się w walce o najwyższe cele. Decyzja Bereszyńskiego będzie więc wyborem między miejscami, które już dobrze zna, ale które oferują zupełnie inne wyzwania.

Wolny transfer może przyspieszyć rozmowy

Sytuacja kontraktowa sprawia, że sprawa może nabrać tempa po zakończeniu sezonu. Bereszyński nie wymaga opłaty transferowej, więc kluby będą rywalizować przede wszystkim warunkami umowy, planem sportowym i rolą w drużynie. Dla Legii taki transfer byłby mocnym sygnałem, że klub chce postawić na zawodników gotowych pomóc od razu, bez długiej adaptacji.

Najbliższe tygodnie pokażą, czy obrońca rzeczywiście wybierze powrót na Łazienkowską. Palermo wygląda na zamknięty rozdział, a przed Bereszyńskim otwierają się dwa dobrze znane kierunki. Legia i Sampdoria mają argumenty, ale jeśli priorytetem piłkarza faktycznie jest Warszawa, kibice stołecznego klubu mogą szykować się na głośny powrót.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY