Legia Warszawa nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa podczas letniego okna transferowego. Choć z klubem pożegnało się już wielu piłkarzy, kadra nadal przechodzi zmiany. W najbliższych dniach mogą zapaść kolejne decyzje dotyczące wypożyczeń młodych zawodników oraz definitywnych rozstań z graczami, którzy nie znajdują się w planach Marka Papszuna.
Legia Warszawa planuje kolejne zmiany w składzie
Stołeczny klub rozpoczął sezon od zwycięstwa 1:0 nad Pogonią Szczecin, potwierdzając, że letnie przygotowania przyniosły oczekiwane efekty. Marek Papszun w dużej mierze postawił na zawodników, którzy stanowili trzon drużyny już w poprzednich rozgrywkach. Jednocześnie w Legii trwa przebudowa kadry. Latem z zespołem rozstało się już jedenastu piłkarzy, a do Warszawy trafiło pięciu nowych graczy. To jednak nie zamyka listy zmian.
Władze klubu wciąż pracują nad kolejnymi ruchami. Priorytetem pozostaje sprowadzenie nowego napastnika, ale równolegle prowadzone są działania związane z odejściami zawodników, którzy potrzebują regularnej gry lub nie mieszczą się w planach sztabu szkoleniowego. Część z nich może trafić do klubów z pierwszej ligi, gdzie łatwiej będzie im zbierać doświadczenie.
Kto może opuścić Legię Warszawa na zasadzie wypożyczenia?
Legia od kilku sezonów konsekwentnie korzysta z systemu wypożyczeń, umożliwiając młodym piłkarzom rozwój w seniorskiej piłce. Już wcześniej do Pogoni Grodzisk Mazowiecki przenieśli się Bartosz Dembek oraz Jakub Zbróg, ale współpraca między klubami może zaowocować kolejnymi transferami czasowymi.
W gronie kandydatów do gry w pierwszoligowym zespole znajdują się Stanisław Gieroba, Aleksander Wyganowski i Maciej Ruszkiewicz. Ostatecznie do Grodziska Mazowieckiego może trafić maksymalnie dwóch z nich. Szczególnie dobrze tamtejsze środowisko zna Gierobę, który występował już w Pogoni w poprzednim sezonie. Napastnik rozegrał 33 mecze, zdobył cztery bramki i zanotował jedną asystę. Nie jest jednak skazany wyłącznie na ten kierunek, ponieważ jego sytuację monitorują również inne pierwszoligowe kluby.
Mateusz Szczepaniak wzbudza zainteresowanie
Na zapleczu Ekstraklasy może wylądować także Mateusz Szczepaniak. Skrzydłowy również spędził poprzedni sezon w Pogoni Grodzisk Mazowiecki, gdzie należał do najważniejszych zawodników. W 33 występach strzelił siedem goli i dołożył dwie asysty, czym zwrócił na siebie uwagę Łódzkiego Klubu Sportowego.
ŁKS nie ukrywa zainteresowania wykupieniem piłkarza, a rozmowy w tej sprawie pozostają aktualne. Choć Szczepaniak, podobnie jak Gieroba, Wyganowski i Ruszkiewicz, trenował z pierwszym zespołem Legii i otrzymał szansę w letnich sparingach, żaden z nich nie znalazł się w kadrze meczowej na inaugurację sezonu ligowego.
Legia Warszawa chce zmniejszyć kadrę i budżet płacowy
Równolegle trwają działania związane z definitywnymi odejściami zawodników, którzy nie są już brani pod uwagę przy budowie zespołu. Jednym z nich był Claude Goncalves, który przeniósł się do NK Maribor i zdążył już zaliczyć pierwsze występy oraz asystę w barwach słoweńskiego klubu.
Podobny scenariusz może wkrótce dotyczyć Petara Stojanovicia i Antonio Čolaka. Obaj wracają do zdrowia po kontuzjach, ale otrzymali zgodę na znalezienie nowego pracodawcy. W przypadku słoweńskiego reprezentanta od dłuższego czasu pojawia się zainteresowanie klubów z jego ojczyzny, a najbardziej prawdopodobnym kierunkiem wydaje się Maribor. Antonio Čolak również może zmienić otoczenie po zakończeniu rehabilitacji. Dla Legii rozstania z kolejnymi piłkarzami oznaczają nie tylko dalsze porządkowanie kadry, lecz także znaczące ograniczenie wydatków na wynagrodzenia, co pozostaje jednym z ważniejszych celów podczas obecnego okna transferowego.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY