AKTUALNOśCI

Legia Warszawa zainteresowana bramkarzem reprezentacji Polski!

Temat Bartłomieja Drągowskiego wraca jak bumerang, bo układanka w Panathinaikosie nagle przestała mu sprzyjać. Jeszcze niedawno był jednym z filarów zespołu z Aten, a dziś coraz częściej ogląda mecze z ławki. Nic dziwnego, że wokół 28-letniego bramkarza pojawiają się kolejne tropy transferowe – i to nie tylko z Widzewa Łódź, bo w grze ma być również Legia Warszawa.

Bartłomiej Drągowski w Panathinaikosie: liczby są solidne, ale rola słabnie

Drągowski trafił do Panathinaikosu na początku 2024 roku najpierw w formule wypożyczenia, a po kilku miesiącach Grecy zdecydowali się na wykup ze Spezii. Łącznie rozegrał w barwach klubu 72 spotkania, w których zachował 25 czystych kont. To dorobek, który wygląda dobrze na papierze, jednak ostatnie tygodnie nie są dla niego łaskawe – bramkarz coraz częściej zaczyna mecze jako rezerwowy, a część doniesień sugeruje, że taka hierarchia może się utrzymać.

W polskich mediach pojawił się wątek potencjalnych przenosin do Widzewa. Przekaz był dość jasny: temat mógłby stać się realny, gdyby zawodnik dostał ofertę, która finansowo i sportowo będzie dla niego wystarczająco atrakcyjna – zwłaszcza jeśli w grę wchodzą też opcje pozostania za granicą. Później pojawiła się informacja, że Drągowski faktycznie znajduje się na liście Widzewa, ale nie musi być pierwszym wyborem władz klubu na tę pozycję.

Legia Warszawa wchodzi do gry? Nowy sygnał z rynku

Teraz pojawia się kolejny zwrot: według agencji AMNA bramkarz znalazł się również na celowniku Legii Warszawa. Na razie to etap zainteresowania, a nie finalizacji, ale sama obecność Legii w tej historii zmienia perspektywę. Jeśli stołeczny klub rzeczywiście rozważa ten ruch, może to oznaczać, że rynek bramkarski w Ekstraklasie zacznie się tej zimy mocno przesuwać.

Z informacji krążących wokół sprawy wynika, że Panathinaikos najchętniej odzyskałby kwotę zbliżoną do tej, którą wyłożył na wykup bramkarza – mówi się o około 1,5 mln euro. Alternatywą miałoby być wypożyczenie z opcją wykupu, ale w takim wariancie kluczowe stają się szczegóły: zarówno między klubami, jak i w samych warunkach dla zawodnika.

Ekstraklasa w tle: Drągowski zna tę ligę, zanim wyjechał rozegrał 64 mecze

Warto też pamiętać, że dla Drągowskiego powrót do Polski nie byłby wejściem w nieznane. Przed wyjazdem z kraju uzbierał 64 występy w Ekstraklasie, więc zna realia ligi i presję gry w klubach, gdzie każdy błąd bramkarza jest natychmiast pod lupą.

Ten temat będzie żył, dopóki Drągowski pozostaje rezerwowym w Atenach. Jeśli nie ma perspektywy szybkiego powrotu między słupki, rozmowy transferowe naturalnie nabiorą tempa. Z drugiej strony – wszystko rozbije się o trzy elementy: oczekiwania finansowe Panathinaikosu, warunki kontraktu dla bramkarza oraz to, czy polskie kluby są gotowe wykonać ruch, który realnie zmieni ich sytuację sportową już teraz.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY