Legia Warszawa szuka kolejnych wzmocnień i tym razem spogląda w stronę Włoch. Na celowniku „Wojskowych” znalazł się Petko Hristov, kapitan Spezii Calcio i reprezentant Bułgarii. To obrońca z doświadczeniem, ale jego transfer może być trudny ze względu na oczekiwania finansowe włoskiego klubu.
Petko Hristov na liście Legii Warszawa
Legia Warszawa ma za sobą pierwsze ruchy transferowe, ale w klubie wiedzą, że kadra nadal wymaga uzupełnień. Fredi Bobic zapowiadał, że poszukiwania trwają na kilku pozycjach, a jednym z priorytetów jest środkowy obrońca.
W tym kontekście pojawiło się nazwisko Petko Hristova. Bułgar występuje obecnie w Spezii Calcio, gdzie pełni funkcję kapitana. W rozmowach dotyczących potencjalnego transferu ma uczestniczyć agent dobrze znany przy Łazienkowskiej z wcześniejszych operacji.
Legia potrzebuje lewonożnego stopera
Warszawski klub szuka zawodnika, który zwiększy rywalizację w defensywie i da sztabowi nowe możliwości. Bobic zwracał uwagę, że Legii brakuje stopera z wiodącą lewą nogą, a właśnie taki profil jest teraz szczególnie pożądany.
Hristov mógłby wpasować się w potrzeby drużyny. Ma za sobą blisko 120 występów w Spezii i 22 mecze w reprezentacji Bułgarii. W przeszłości Fiorentina zapłaciła za niego prawie dwa miliony euro, co pokazuje, że od dawna uchodził za zawodnika z dużym potencjałem.
Spezia chce zarobić na kapitanie
Największą przeszkodą mogą być pieniądze. Spezia oczekuje za swojego kapitana około 1,5 miliona euro. To kwota, której Legia prawdopodobnie nie będzie chciała zapłacić.
Włoski klub spadł jednak do Serie C, a Hristov nie zamierza kontynuować kariery na tym poziomie. To może ułatwić negocjacje, choć na razie trudno przesądzać, czy strony zbliżą się do porozumienia.
Lugano też interesuje się obrońcą
Legia nie jest jedynym klubem obserwującym sytuację Bułgara. Zainteresowanie ma wykazywać również Lugano, ale warszawianie mieli ostatnio przyspieszyć rozmowy.
Na razie temat należy traktować ostrożnie. Legia analizuje rynek i szuka okazji, a wiele zależy także od odejść z obecnej kadry. Jeśli uda się zwolnić miejsce w budżecie, transfer doświadczonego stopera może stać się bardziej realny.